Wykończyć go mają przesłuchania w Komisji Etyki Poselskiej i prokuraturze za ciągłe obrażanie głowy państwa. - Panie Boże zlituj się nade mną! - lamentował poseł. - Proszę pana prezydencie, proszę zrezygnować! - apelował Palikot.
Palikot oskarża prezydenta
Co Palikot tak naprawdę zarzuca prezydentowi? - Nie mogę znieść, że Lech Kaczyński za cenę własnej kariery politycznej jest gotów narazić dobre samopoczucie naszych obywateli i wieszczy kryzys - mówi poseł Platformy o zapowiedziach zwołania Rady Gabinetowej w obliczu kryzysu finansowego na światowych rynkach. I dlatego chce, żeby Lech Kaczyński jego i resztę Polaków "uwolnił od swojej prezydentury".
Tak poseł Palikot komentował ostatnie działania Lecha Kaczyńskiego.Język jakiego używa jest pewnym przegięciem i co do tego nie powinno być sporu.Nie jestem zwolennikiem obecnej prezydentury ,która męczy znaczną część Polaków,ale Palilot nie powinien zachowywać się jak działacze PISu którzy przez lata obrażali znaczną część społeczeństwa.Tym bardziej że czy mu się to podoba czy nie brat Jarosława jest głową państwa.Jeszcze 720 dni.


Komentarze
Pokaż komentarze