Z dobrze poinformowanego źródła w warszawskim sądzie dowiedziałem się właśnie, że dziś wieczorem na warszawski Żoliborz zawita policja. Cel będzie jeden - aresztowanie Jarosława Kaczyńskiego.
Sąd uznał na porannym i niejawnym posiedzeniu, że w związku z procesem karnym jaki Roman Giertych wytoczył prezesowi PiS zachodzi bowiem obawa mataczenia i ustalania zeznań. Dlatego też Jarosław Kaczyński musi zostać tymczasowo aresztowany, aby nie miał możliwości ustalania zeznań w sprawie o zbieranie haków na swoich wicepremierów.
Trzeba przyznać, że sąd działa bardzo szybko, podobnie jak prokuratura, która wczoraj wieczorem przygotowywała wniosek dla sądu w pośpiechu godnym poprzedniej epoki. W czasie gdy Jarosław Kaczyński dyskutował w Salonie 24, prokuratorzy gorączkowo pracowali nad uzasadnianiem czemu powinien on zostać aresztowany.
Moje źródło twierdzi, że polecenie aresztowania Jarosława Kaczyńskiego na co najmniej trzy miesiące zostało wydane wskutek nacisków rządu na prokuraturę (podobno już niezależną) i sąd. Dlatego też sąd zaakceptował ten wniosek mimo wątpliwości co do jego zasadności.
W ostatniej chwili o aresztowaniu mają zostać powiadomieni reporterzy TVN 24. Tak, aby od razu cała Polska mogła zobaczyć jak Jarosław Kaczyński wychodzi z domu zakuty w kajdanki.
Zaczyna się nowa epoka.
Do następnego,
Intel-e-gent


Komentarze
Pokaż komentarze (5)