intel-e-gent intel-e-gent
404
BLOG

Błogosławiony cud

intel-e-gent intel-e-gent Polityka Obserwuj notkę 29

W dzisiejszych serwisach informacyjnych (również internetowych) rządził jeden temat. Notabene, w skali świata raczej mało istotny, choć obecny na głównych stronach zagranicznych serwisów. Jednak polski widz (i internauta) nie ogląda raczej BBC ani nie czyta cnn.com i mógł odnieść wrażenie, że 1 maja nastąpił cud, błogosławiony i przez błogosławionego sprawiony.

W "Faktach" i "Wiadomościach" nie znalazło się miejsce dla walk w Libii, choć wojska Kadafiego przypadkiem ostrzelały Tunezję. Nie można było również usłyszeć o zamieszkach w Syrii. Ba, nawet wiece pierwszomajowe nie znalazły miejsca w głównych wydaniach flagowych serwisów informacyjnych. Gdyby dziś rozbił się samolot z prezydentem RP to chyba dowiedzielibyśmy się o tym jutro.

Tak, to był cud. Na świecie nic się nie działo poza beatyfikacją Jana Pawła II, znanego przeciwnika prezerwatyw i eksperta od rozmnażania się. A przy tym rozpoznawalnego szołmena i miłośnika sakrokiczu. Oraz miernego poety i dramaturga. O tym, że był również znanym obrońcą księży kochających (bardzo specyficznie) dzieci, nie warto wspominać.

Zresztą, o tym widz TVN czy TVP nie miał szans się dziś dowiedzieć. Dziś dominowały zachwyty nad postacią JP bis, który wielkim Polakiem był i basta. A kto myśli inaczej to zdrajca jest i zapewne zakamuflowana opcja niemiecka. Oj, raczej rosyjska, bo przecież Niemiec był tak miły, że beatyfikował nam Lolka.

Chwalmy więc papę (bitumiczną)! Cud się stał, bo nic na świecie poza beatyfikacją się nie działo. A przynajmniej Polacy o tym nie wiedzą, pławiąc się w budzącej mdłości słodyczy sakrokiczu.

Do następnego,

Intel-e-gent

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (29)

Inne tematy w dziale Polityka