intel-e-gent intel-e-gent
991
BLOG

Pierwszy dowód na koalicję PiS-SLD

intel-e-gent intel-e-gent Polityka Obserwuj notkę 21

To zaskakujące, ale ani czujni reporterzy TVN ani zawsze gotowa Agnieszka Kublik z "Gazety" ani uwielbiający wysuwać takie sugestie politycy Platformy nie zauważyli, że dziś stało się to, co zapowiadali od dawna - SLD i PiS przemówiły jednym głosem. Można wręcz podejrzewać, że wczoraj wieczorem Grzegorz Napieralski pojechał na Żoliborz i spotkał się z Jarosławem Kaczyńskim.

Oczami wyobraźni wręcz widzę ową rozmowę i spotkanie w małej knajpce z sushi niedaleko domu Kaczyńskiego. Przy stole zastawionym makami, nigri i jaśminową herbatą obaj panowie dyskutowali trzymając pałeczki w dłoniach. I ustalili, że gdy Grzegorz Schetyna zabroni SLD wystawy o piekle kobiet, ktoś z PiS zaprotestuje obok SLD.

I tak też się stało - gdy Marek Balicki mówił o "politycznym skandalu i próbie cenzury" Jarosław Zieliński z PiS stwierdzał, że zakazywanie wystaw jednoosobowo przez marszałka jest "niedopuszczalne". Brzmią wręcz jednogłośnie, prawda?

Więc gdzie są czujni dziennikarze koncernu, który od kierowanych przez PO władz Warszawy dostał kilkaset milionów złotych na zbędny stadion (skoro obok stawia się Stadion Narodowy) i którego gwiazdy występują w reklamach finansowanych z pieniędzy publicznych bądź państwowych spółek? Gdzie pani Agniesza Kublik, która nawet gdyby robiła wywiad z przywódcą afrykanerskich nazistów na pewno wplotłaby w to krytykę SLD? Gdzie wreszcie politycy PO, którzy próbują wepchnąć teraz SLD w objęcia PiS, by po wyborach mieć pewność, że SLD grzecznie da się wydymać w koalicji antypisowskiej przy histerycznym aplauzie mediów głównego nurtu?

Cóż, chyba za bardzo zajęci są zamknięciem pewnego serwisu oraz faktem, że Sławomir Nowak, który w ostatnich miesiącach kreował się na apolitycznego urzędnika, zamierza kandydować do Sejmu.

Dzięki temu nikt nie mówił o tym, że marszałek Sejmu Grzegorz Schetyna (aka Grzechu) zrobił właśnie dobrze Kościołowi i wszelkim hipokrytom, którzy uważają, że lepsze jest podziemie aborcyjne niż dyskusja o zniesieniu zakazu aborcji.

W końcu, najważniejsze jest to, by biskupi byli szczęśliwi. Szczególnie przed wyborami.

Swoją drogą, to jesteście naprawdę w stanie wyobrazić sobie Jarosława Kaczyńskiego jedzącego sushi z pałeczkami w ręku? ;)

Do następnego,

Intel-e-gent

 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (21)

Inne tematy w dziale Polityka