intel-e-gent intel-e-gent
1596
BLOG

Dowcipny Głódź

intel-e-gent intel-e-gent Polityka Obserwuj notkę 59

W weekend rozbawił nas stwierdzeniem, że kłaniać się księżom nie będzie sam premier Donald Tusk, a dziś do jego facecji równie dowcipnie i równie nieprawdziwie odniósł się jeden z hierarchów Kościoła. Zrobił to sam Leszek Sławoj Głódź, znany z tego, że budując Ordynariat Polowy WP wyciągał z kiesy MON pieniądze na całkowicie zbędne kościoły i etaty w czasach, gdy  funduszy brakowało nawet na podstawowe szkolenia dla żołnierzy.

Arcybiskup oświadczył urbi et orbi, że księża nie wymagają klękania przed sobą. Czym wprawił w zduszony śmiech tysiące jeśli nie miliony wiernych traktowanych przez swoich proboszczów i biskupów z wielkopańska.

Głódź dodał również z żalem, że księża to obywatele, ale tacy połowiczni, bo nie kandydują do Sejmu i Senatu. Zapewne zamarzyły mu się czasy II albo I RP gdy duchowni zasiadali w parlamencie. Uznał, że jako obywatelom księżom należy się szacunek, z czym można się zgodzić, bo to należy się każdemu człowiekowi.

Aby było nam jeszcze zabawniej, arcybiskup w tym samym momencie, w którym mówił o tym, że księżom kłaniać się nie trzeba, wyraził opinię, że Kościół nie zgodzi się na ustawę o związkach partnerskich. Fałszywie stwierdzając, że dotyczy ona związków jednej płci i adopcji dzieci przez homoseksualistów. A tymczasem w ustawie nie ma słowa o adopcji, a związki jednopłciowe możliwe będą dzięki niej tylko i wyłącznie dlatego, że nie będą w niej zabronione wprost.

Jasne jest więc to, że rząd Tuska nie dopuści do uchwalenia tej ustawy. Zarówno teraz jak i po wyborach, chyba że okaże się, że społeczeństwo wprost zażąda tego dużą akcją tak jak było w przypadku parytetów. A i wtedy PO rozmydli projekt tak, by Kościół mógł być zadowolony. Albo przynajmniej da coś w zamian klerowi.

To wszystko byłoby wielce zabawne, gdyby nie to, że nasi rządzący od lat klęczą przed biskupami i jedynym wyjątkiem od tej reguły były lata 1993-1997 kiedy tylko kłaniano się w pas stosując taktykę biernego powstrzymywania.

Idą wybory, księżom wszyscy politycy prawicy będą się kłaniać w pas, a nawet klękać przed nimi. Poparcie udzielone z ambony jest warte każdego poniżenia. O czym doskonale wiedzą zarówno Donald Tusk jak i Jarosław Kaczyński.

Do następnego,

Intel-e-gent

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (59)

Inne tematy w dziale Polityka