TVN 24 pokazało jak traktuje się w polskich mediach prawie nieboszczyka czyli SLD. Doniosło, mianowicie, że były poseł SLD został zatrzymany przez ABW w związku z postępowaniem o wyłudzenie dotacji.
Wszystko pięknie, ale tylko do momentu, w którym wczytamy się dokładniej. Można się bowiem wtedy przekonać, że były poseł SLD to teraz radny PSL. Koalicjanta PO, jakby nie było. Ale w Polskę poszła, w nagłówkach, wieść, że były poseł SLD został zatrzymany przez ABW. Kto by bowiem czytał dziś całe teksty?
Rozumiem w takim razie, że gdyby zostaał zatrzymany Tomasz Nałęcz, nagłówki wyglądałyby tak:
Były poseł SLD Tomasz N. zatrzymany za...
I dopiero w dalszej części tekstu byłaby informacja o tym, że był doradcą prezydenta z PO.
To pokazuje nam kogo najbardziej obawiają się ludzie popierający PO - nie PiS, a SLD właśnie. Bo to SLD może mieć w jakikolwiek sposób alternatywną do PO i PiS ofertę programową. To, że jej nie ma to już inna sprawa.
Widać, że warto było zafundować ITI nowy stadion.
Do następnego,
Intel-e-gent


Komentarze
Pokaż komentarze (7)