Jędrzej Kulig Jędrzej Kulig
29
BLOG

Rosja musi znać swoje miejsce.

Jędrzej Kulig Jędrzej Kulig Polityka Obserwuj notkę 0

Dzisiejszy dzień jest zupełnie zaskakujący jeśli wziąć pod uwagę wypowiedzi Władimira Putina i Siergieja Iwanowa. Zachowanie rosyjskich władz w ostatnich miesiącach jest zupełnie bez precedensu.

W interesie Polski jest pogłębianie integracji Unii Europejskiej, zgoda na nowy traktat podstawowy. Istotnym elemenetem nowego traktatu i samej integracji powinna być jasna deklaracja (której zaczątek dali Lech Kaczyński a później Angela Merkel): Unia Europejska musi stać się wspólnotą również militarną. Unia Europejska - Kryształowy Pałac, musi wreszcie stac się sama gwaranatem własnego bezpieczeństwa. My - Europejczycy, musimy wreszcie wziąć odpowiedzialność za nasze losy i stabilność Kontynentu.

Plan ten nie ma jednak niestety nawet zarysu a każda propozycja w tym zakresie jest traktowana jako zamach na suwerenność "państwa narodowego". Jest jednak błędem usilne przemilczanie istotnych zmian jakie zaszły za sprawą globalizacji. Dzisiaj maleńkie europejskie państwa narodowe  nie są w stanie zagwarantować samodzielnie bezpieczeństwa własnych obywateli. Nie zmienia to natomiast faktu, że wspólna polityka obronna UE jest wciąż bytem zupełnie wirtualnym. 

Dlatego amerykańską propozycję należy rozpatrywać jak najbardziej serio. Wspólnota euroatlantycka jest naszym ogromnym skarbem, mamy podobne tradycje i interesy, wywodzimy się z jednego pnia kulturowego. Nie traktujmy więc amerykańskiej tarczy antyrakietowej jako ingerencji w naszą wewnętrzną strukturę - powinniśmy raczej poważnie projekt rozpatrzyć, przeforosować takie zmiany, które zapewnią użyteczność tejże tarczy całej Europie i w zamian za dysponowanie "drugim guzikiem" - współfinansować jej budowę. 

Jedyną osią, na której jesteśmy w stanie budować stabilność Europy jest oś Waszyngton-Bruksela. To Stany Zjednoczone dysponują dzisiaj największym arsenałem zbrojeniowym i mają najwyższy stopień innowacyjności, zaś Unia Europejska to największy na świecie magazyn broni atomowej a jednocześnie najbogatszy region świata zdolny do finansowania niemal każdego przedsięwzięcia. Poza tą osią powinniśmy szukać partnerów wszędzie - w Rosji, w Chinach, Indiach, Brazylii, Australii.

Jest jednak warunkiem sine qua non transparentność decyzji podejmowanych przez poszczególne władze oraz respektowanie praw wyznaczonych przez naszą cywilizację. Głównie praw człowieka i obywatela. Jeśli ktoś tych jasnych reguł gry respektować nie chce - jak Rosja - nie może być pełnoprawnym partnerem.

Potrzebujemy solidarności - atak na którykolwiek kraj europejski bądź ziemie należące do Stanów Zjednoczonych, jakiekolwiek restrykcje - muszą spotykać się z natychmiastową reakcją wszystkich - zarówno UE jak i USA. Jakakolwiek ingerencja państw trzecich w politykę demokratycznych krajów Unii bądź presja na Stany Zjednoczone musi pociągnąć natychmiastowy sprzeciw reszty. 

Przy tak prowadzonej polityce jesteśmy w stanie dac odpór największym zagrożeniom. 

Nie można dopuścić do sytuacji, w której prezydent Rosji ostrzega przed zbrojeniem Europy samemu dysponując potężnym arsenałem. Nie możemy ignorować wypowiedzi rosyjskiego wicepremiera, które sugerują możliwość złamania naszych systemów obronnych. To rzecz bez precedensu w powojennej polityce międzynarodowej. Nie może być na to naszej zgody. Nie możemy pozwolić sobie na bezczynność.

Tylko działając razem i podkreślając poza naszym bogactwem i ofertą ekonomiczną - również naszą siłę wojskową możemy pokazać gdzie Rosja ma swoje miejsce w szeregu. Jako kraj półdemokratyczny, o mocarstwowych ambicjach - musi być traktowana jako potencjalne zagrożenie. Agresywne wypowiedzi jej władz powinny być karcone i spotykać się z ostrzeżeniem. Rosja nie może pozwalać sobie na wszystko. Nasi obywatele mają prawo czuć się bezpiecznie.  

 

V-ce Przewodniczący Stowarzyszenia Forum Liberalne, członek Rady Krajowej Stowarzyszenia Projekt Polska

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka