Jędrzej Kulig Jędrzej Kulig
27
BLOG

Niebieskim być...po trochu o S24 jako krzywym zwierciadle

Jędrzej Kulig Jędrzej Kulig Polityka Obserwuj notkę 7

Sz.P. Lorenzo popełnił tekst o konsekwencjach nierówności w Salonie 24. Czyta się dobrze i z uśmiechem na ustach , zwłaszcza takiemu zwykłemu "niebieskiemu" jak ja... :-)

Podział czerwono-niebieski właściwie to kompletnie nie jest zajmujący. Oczywiście, że tekst takiego Sz.P.Czerwonego jest uprzywilejowany, komentarzy ma tak kilkaset % więcej ale... cóż z tego?

"Niebieskim być... i więcej nic!" - chciałoby się zawołać, parafrazując słowa piosenki. Te wszystkie salonowe (ale nie s24) schematy, układy i układziki, komplementy i wypłaty od kolejnej spłodzonej linijki - to wszystko takiego np. mnie - nie dotyczy. I z tym niedotyczeniem jest mi całkiem dobrze :-) Jeszcze nie muszę się przejmować niewychowawczym tonem, mogę sobie pozwolić na spadek słupku czytelnictwa, nie muszę robić dodatków, bonusów, gratisów a wszystko to za jedyne 4.99... Mogę sobie przez miesiąc z hakiem nie publikować nie przejmując się walącym dookoła światem, czasami mogę pomyśleć o sobie. Ot - taki przywilej niebieskości. Pomyśleć czasem o niebieskich migdałach :-)

Niebieskim jest się bowiem nie tylko na salonach... Niebieskim jest się także i w polityce. Tamtejsi "czerwoni" tłoczą się przy wejściu, dmuchają, chuchają na słupki sondażowe - bo to klucz: do mediów, do umysłów, do kasy, do wszystkiego. Każdy gest, każde słowo jest bacznie obserwowane, decyduje o Wielkich Sprawach. Raz w Warszawie, raz w Toruniu - rozkłada się polskie zoo. To bardzo ważne - zwłaszcza w czerwonym świecie. Ale gros ludzi, uprawia swoje niebieskie poletko - w Partii Kobiet, w Forum Liberalnym, PSD, Młodym Centrum, Zielonych nie wspominając o setkach organizacji pozapolitycznych. Świetnie się z tym czując :-) Tu jeszcze można czasami przystanąć i porozmawiać z drugim człowiekiem, jest czas na wspólna kawę, na dobry film i wypad z rodziną pod miasto. I jasne jest, że nikt z tej okazji nie wyrywa sobie włosów z głowy - co jednak wtedy, kiedy by tej niebieskiej części zabrakło?

Ta niebieska część rzeczywistości - tu jest Polska! Gdzie nie ważą się losy świata, ale jest jeszcze ociupinę normalnie. Gdzie proste słowa znaczą to co znaczą, gdzie stos analiz coraz bardziej nie wypacza oglądu samych siebie i sensu codzienności. Gdyby było normalnie - niebieskość byłaby wszechogarniająca, niezmącona czerwienią.

V-ce Przewodniczący Stowarzyszenia Forum Liberalne, członek Rady Krajowej Stowarzyszenia Projekt Polska

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (7)

Inne tematy w dziale Polityka