Jędrzej Kulig Jędrzej Kulig
34
BLOG

Lewica bez nagłośnienia...

Jędrzej Kulig Jędrzej Kulig Polityka Obserwuj notkę 1

...to żadne dziwo, do takiego stanu rzeczy przyzwyczailiśmy się już trochę. Właściwie to nawet jest to zabawne jak się chłopcy z LiDu awanturują o te jeszcze parę nagłośnionych dźwięków. A są to dźwięki niewątpliwie smutne, niczym umierającego walenia. Wiedział Marszałek Kalinowski co robi wyłączając mikrofon Olejniczakowi.

Oto mamy w Polsce kompletny zanik lewicy. Jednoznacznie odrzucono w wyborach pomysł na demokratyczno-komunistyczny nawrót pod batutą byłego ministra rolnictwa. Takiej orkiestry nikt słuchać już nie chce, jest to bowiem całkowicie zgrana nuta. Zgrany również prof. Geremek, chociaż jest postacią wielce zacną, przebiera nogami za Platformą Obywatelską. I można to zrozumieć. Bo Platforma jest "probably the best in the world". Przynajmniej te 56% Polaków zdaje się w to wierzyć. Może uwierzą i w Geremka.

Cicho i straszno zrobi się w LiDzie po odejściu Demokratów - co jest kwestią czasu, bo jeśli nie teraz to po wyborach do PE. Nie pomogą wtedy jazgoty Senyszyn i piękny uśmiech Napieralskiego. Ludzie nie wyjdą na ulice. Zostanie wtedy "Li". 100 konkretów pozostanie tym samym nonsensem co było, ale już nikt tak pięknie o tym nonsensie nie opowie. Ewentualnie Sierakowski. 

Dlaczego właściwie lewica tak bardzo się zapadła? Publicyści rozpisują się o braku programu, języka, przywództwa... Zgłosić chciałbym jednak votum separatum. W mojej skromnej opinii wszystko to przez media. Poza Trybuną i Przeglądem nie uraczysz, drogi Czytelniku, żadnej gazety czy telewizji opowiadającego się za sld-owskimi rozwiązaniami. Ta wyborcza kulminacja głosów, co w 2007 miało miejsce w przypadku PO, w 2001 - SLD, to zazwyczaj efekt medialnej nagonki. Rynek nie zweryfikował lewicy jako takiej. Rynek zweryfikował SLD. To jest dobry materiał - upadek takiego politycznego giganta jak SLD. I nie wolno pozwolić mu wykrwawić się od razu. Żeby się jednak nie podniósł, co jakiś czas należy skopać.

Czy działacze SLD zasłużyli sobie na taki los? Zapewne tak. Żałował nie będę. Żałować natomiast powinniśmy wszyscy, że dalej pozostajemy bez alternatywy. Że albo wymodlimy ten Cud Tuskowy albo zaprzepaścimy wszystkie wielkie szanse. Demokracja wymaga ciągłego zwarcia wizji, wykuwania w ciężki kompromis rozbieżnych, partykularnych interesów. Prawica nas uszczęśliwi. Kto przed tym Powszechnym Uszczęśliwieniem nas obroni?   

     

V-ce Przewodniczący Stowarzyszenia Forum Liberalne, członek Rady Krajowej Stowarzyszenia Projekt Polska

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka