Platforma Obywatelska proponowała cud i zainteresowanie człowiekiem, obiecywała że władza znajdzie się bliżej przeciętnego zjadacza chleba. Dlaczego nie wspomniała, że tylko jeśli pr-owe kalkulacje na to pozwolą?
Wystarczy wspomnieć choćby grę z tarczą antyrakietową. Chodziło o to, żeby pognębić trochę Pana Prezydenta ku uciesze gawiedzi i zdyskontować ewentualny sukces. Brawa dla Pana Sławka Nowaka! Tusk walczy o ratyfikację Traktatu Podstawowego? Dlaczego nie domaga się rozpisania referendum przy tak rekordowo wysokim poparciu integracji europejskiej i samego Traktatu? Bo postawiłby Lecha Kaczyńskiego pod ścianą, a przecież chodzi o to żeby jak najdłużej lawirował pomiędzy racjonalnym podejściem do polityki a eurosceptykami i tracił na znaczeniu - zarówno w polityce międzynarodowej jak i wewnątrzkrajowej. Wystarczyło popatrzeć na Tuska kiedy odwiedził zniszczony przez trąbę powietrzną Śląsk. Perfekcyjnie dobrany strój - wodza gotowego pójść za narodem w ogień piekielny, bliskiego sprawom każdego obywatela. Gdyby, tfu tfu, zdarzyła się w Polsce powódź jestem przekonany że premier pierwszy rzuciłby się do ratowania wałów przeciwpowodziowych.
Tusk jest populistą. Niestety udało mu się wmówić wielu Polakom, że prezentuje nowoczesny patriotyzm. Zapowiada legislacyjną ofensywę, kiedy każdy ma jeszcze w pamięci jego słowa że mamy go rozliczać z ustaw likwidowanych a nie tworzonych - bo trzeba państwo uwolnić z gorsetu biurokracji. Zapowiada przygotowany przez PiS podatek '19 i 32' choć miał jak lew bronić podatku liniowego.
Tusk ewidentnie się zaplątał. Próbuje centrystom pokazać swoją liberalną twarz, jednocześnie robiąc wszystko żeby nie utracili w niego wiary konserwatyści. I przegiął.
Jego najnowszy pomysł - przymusowej kastracji farmakologicznej pedofilów uderza we wszelkie wartości naszej cywilizacji niezależnie z jaką opcją polityczną i jaką ideologią się utożsamiamy. Nie znam polityka, działacza społecznego, człowieka, który nie zgadzałby się z wartością przyrodzonej godności ludzkiej. Przyrodzonej i niezbywalnej. Co więc miał na myśli Premier Tusk mówiąc, że pedofila nie można uznać za człowieka? Nie tylko można ale trzeba. Musimy w takich ludziach widzieć ich traumę i cierpienie, ich niezawinioną chorobę, musimy się nad nimi ze współczuciem i wyciągniętą do pomocy dłonią pochylić. To nie Donald Tusk decyduje kto jest człowiekiem a kto nie. I każdego człowieka - czy to chorego czy to zbrodniarza należy szanować ze względu na sam fakt bycia człowiekiem.
Pomysł Tuska oczywiście przepadnie - zablokują go organizacje chroniące prawa człowieka i polskie oraz unijne prawo. Tym bardziej pokazuje to jak populistycznie zachował się Premier. Zagrał w sposób obrzydliwy na emocjach prostych ludzi, zagrał na najgorszych ludzkich instynktach. W XXI wieku to zupełnie nie do pomyślenia. To nie do pomyślenia zwłaszcza wobec kogoś kto aspiruje do miana męża stanu, do urzędu Prezydenta. Tusk mówił, że nie będzie III, IV ani V Rzeczpospolitej. Mówił, że pod rządami PO - rządami miłości, będziemy żyli w jednej, Najjaśniejszej Rzeczpospolitej. Premierze Tusku, Najjaśniejsza Rzeczpospolita była państwem bez stosów. Nie chcemy najczarniejszej Rzeczpospolitej.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)