30 lat Solidarnosci, nie radosci ale mozliwosci wypowiedzenia zalow, przede wszystkim stoczniowcow ktorym rzad zniszczyl miejsca pracy. Znowu szykuja sie podwyzki cen, obnizenie pomocy spolecznej dla biednych, brak wsparcia dla rodzin z dziecmi i.t.d. Rzad Tuska wydluza liste problemow polskich.
Trzydziesci lat temu powstaly niezalezne zwiazki zawodowe. Dzialacze ruchu Solidarnosc pod wplywem doradcow intelektualistow nie przeprowadzili do konca zadan spolecznych. Poszli na ugode z czerwonymi. Nie przeprowadzono solidnie lustracji.
Efektem takich dzialan jest dzisiaj demokracja czastkowa, chylaca sie ku upadkowi gospodarka i dezorientacja spoleczenstwa. Mamy wolne zwiazki zawodowe. NZZ Solidarnosc dzisiaj liczy siedemset tysiecy ludzi i praktycznie nie ma mocy.
Dzialalnosc mediow oslabia kazda spoleczna inicjatywe. Wlasciwie u wladzy wybranej sa ludzie Solidarnosci tylko ze my do konca nie wiemy kim oni naprawde sa, jaka jest ich przeszlosc, z kim sa powiazani. Rzadzenie PO opiera sie glownie na walce z PiS.
Kto ma sie upomniec o ludzi pracy i gdzie?? Dlatego uwazam, ze te ochody 30 lecia Solidarnosci byly dobra okazja wytknac wladzy jej indolencje. Mam nadzieje, ze tysiace Polakow dobrze odebralo ten przekaz nie baczac na jakies nieistotne incydenty.
W nadchodzacych wyborach trzeba wybierac politykow ktorzy sa odpowiedzialni za slowa, ktorzy nie klamia. Mysle, ze widmo bezrobocia zmusi wielu Polakow do zrewidowania ich pogladow na temat rzadzacej partii. Dzialacze PO nie maja szacunku do polskich rocznic, nie maja szacunku do krzyza, gardza ludzmi pracy.
Moim zdaniem obchody rocznicy powstania ruchu Solidarnosc maja nam przypomniec jak przeciwstawilismy sie komunie i jakie byly postulaty ktore sa wywieszone przy stoczni gdanskiej i czekaja na realizacje.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)