Slyszymy rozne opinie na temat budzetu polski na 2011r. Rostowski mowi ze to jest dobry budzet a opozycja twerdzi ze to jest zafalszowany budzet. Wielu ekonomistow wypowiada sie negatywnie na temat zadluzenia panstwa. czesto slyszymy w mediach pytanie czy grozi nam sytuacja zapasci finansowej panstwa? Inni ostrzegaja ze trzeba oszczedzac, trzeba ciac wydatki budzetowe.
Rzad nas uspokaja, ze wszystko jest pod kontrola tylko trzeba sie zgodzic na takie malutkie, prawie nieodczuwalne podwyzki. Tak naprawde to rzad PO robi dobra polityke, bedzie zwiekszac zatrudnienie, bedzie ulatwial rejestracje biznesow, bedzie zachecal inwestorow do dzialan w naszym kraju ale to wszystko bedzie pozniej, w domysle jezeli spoleczenstwo wybierze PO w wyborach samorzadowych a pozniej w sejmowych.
Znamy to czyli obiecanki cacanki a glupiemu radosc. To ostatnie slowo ma chyba jakas moc bo mimo klamstw PO to duza czesc spoleczenstwa wybrala Bronislawa Komorowskiego na prezydenta RP. W ten sposob jestesmy znowu w PRL ale juz w nowoczesnej wersji. Mamy wschodnia demokracje i totalny impas.
Dobrze ze jestesmy (mimo wszystko) w Unii Europejskiej bo troche to nas chroni przed lapami Rosji. Prezydent i Rzad deklaruja bliska wspolprace i zrozumienie z Rosja ale musza sie liczyc z glosem UE. Jestesmy dla Unii rynkiem zbytu i dlatego Komisja Europejska z niepokojem patrzy na dzialania gospodarcze Polski.
Prezes Banku Narodowego Belka uspokaja wszystkich ze ne ma strachu, mozemy pozyczac pieniadze i to duze. Donald Tusk udaje Greka i spokojnie, klamliwie mowi do spoleczenstwa ze rzad dba o ludzi o niskich dochodach, rzad dba o przedszkola, o szkoly, miliony wyplaca powodzianom, nie ma powodu do niepokoju a jezeli chodzi o opozycje to wlasciwie oni tylko przeszkadzaja w realizacji szczytnych celow .
Obawiam sie , ze to udawanie przez Tuska Greka zle sie dla nas jako spoleczenstwa skonczy. Juz zaczyna sie taniec smierci. Szkoly sa niedofinansowane, dzieci w tysiacach rodzin sa niedozywione, poglebiaja sie patologie spoeczne (wiecej przestepstw), w zeszlym roku szescset tysiecy ludzi stracilo prace, zadluzenie kraju wzrasta z miesiaca na miesiac.
Najwyzszy czas zeby premier przestal udawac Greka, przestal klamac i wylozyl te obiecane projekty ustaw na stol. Widzimy co sie dzisiaj w Grecji dzieje, ciagle protesty, zamieszki, bunt niezadowolonego spoleczenstwa. Czy ta wladza szykuje nam podobny scenariusz?


Komentarze
Pokaż komentarze (1)