0 obserwujących
4 notki
1287 odsłon
404 odsłony

Demokracja płynna - demokracja ery cyfrowej?

Wykop Skomentuj1

Świat zmienia się dzięki dostępności nowych technologii, wywierając wpływ nie tylko na gospodarkę, ale na większą część naszego życia — również politykę. Dziś demokracja jest najbardziej powszechną formą sprawowania władzy na świecie. Mimo to, jak zauważyła Irena Guidikova w wywiadzie, o którym pisaliśmy w poprzednim artykule "Zasady gry się zmieniają", zmiana ta nie wpłynęła jeszcze na politykę w podobnym stopniu, co na inne dziedziny życia.

Czym jest demokracja płynna (ang. liquid democracy)?

Demokracja płynna to zbiorcze określenie opisujące bardziej "płynny i elastyczny udział obywateli w procesach demokratycznych poprzez użycie platform on- i offline".

Podejścia te łączy idea delegowania swojego głosu w przypadku pewnych dziedzin wiedzy czy tematów. Można więc braćaktywny udział w jednej sferze, w innej oddelegowując swój głos komuś innemu. To właśnie ta swobodna rotacja między demokracją pośrednią a bezpośrednią stanowi fundament demokracji płynnej (jak przejrzyście wyjaśnia krótki filmik na naszej stronie głównej).

Aby zrozumieć dlaczego tak wiele osób żąda nowego rodzaju demokracji, trzeba by spojrzeć na kontekst, w którym współczesna demokracja powstała. Jak mówi Jacob Jochmann, w starożytnej Grecji mężczyźni zbierali się na wyznaczonym wzgórzu w celu omówienia spraw bieżących oraz stworzenia odpowiednich rozwiązań politycznych. Głos mieszkańców przeobrażony został w politykę. W dzisiejszych państwach regularne narady społeczeństwa nie są jednak możliwe. W dodatku dzisiejsze problemy są znacznie bardziej zawiłe niż problemy starożytnych Greków. Fakt ten może stanowić przyczynę, dla której wiele osób uważa, że nie posiada odpowiednich kompetencji, by brać udział w polityce. Z tego powodu większość dzisiejszych systemów demokratycznych wydzieliło spośród swoich obywateli przedstawicieli, którzy zajmują się polityką zawodowo. Publika informowana jest o aktualnych kwestiach przez mass media, ale to wybrańcy narodu trzymają jedyny mikrofon na politycznej scenie.

Jednakże dokonany w ciągu ostatnich dekad postęp technologiczny uczynił wymianę informacji o wiele szybszą i łatwiejszą. Demokracja płynna rozwiązuje wspólny problem znacznej części społeczeństwa: mimo zaangażowania (zarówno prywatnego, jak i zawodowego) w działalność różnorodnych organizacji i społeczności, wielu obywateli odczuwa brak możliwości agitowania za swoim stanowiskiem i rzeczywistego wpłynięcia na decyzje podejmowane na wyższym szczeblu.

Niemiecka Partia Piratów

Niemiecka Partia Piratów jest w Niemczech prawdopodobnie najbardziej znaną organizacją stosującą demokrację płynną. Istnieje od września 2006 roku i jest częścią międzynarodowego ruchu partii pirackich. Platformą używaną przez Piratów jest LiquidFeedback. W skrócie, jest to wolne oprogramowanie zarządzające współtworzeniem i podejmowaniem decyzji. Każdy z ponad 35.000 członków Niemieckiej Partii Piratów może go używać i proponować własne rozwiązania dla wybranych zagadnień. W idealnym przypadku nad alternatywnymi rozwiązaniami dla danego problemu pracować będzie wielu obywateli jednocześnie, stwarzając konkurencję i w efekcie doprowadzając do wybrania najlepszej z zaproponowanych alternatyw. Dzięki temu zaangażowanie obywateli utrzymuje się na wysokim poziomie.

Jak już wspomniano, każdy członek posiada jeden głos, z możliwością oddelegowania go wybranej osobie w zakresie poszczególnych zagadnień lub konkretnych propozycji. Aby zapobiec niekontrolowanemu przekazywaniu głosów kolejnym "przedstawicielom przedstawicieli", skutkującego uzyskaniem znacznej ilości głosów, a więc i władzy, każdy przekazany głos może być natychmiastowo odebrany. Jak wyjaśnia Bormuth, jest to podejście oparte na zaufaniu:

"Chcemy, aby pożyteczni obywatele mieli władzę i robili swoje, ale chcemy również, by społeczeństwo mogło ich kontrolować".

"Poza samą metodą, trzeba też mieć cele"

Jens Seipenbusch, współzałożyciel Niemieckiej Partii Piratów, przedstawił zagadnienie demokracji płynnej na przeprowadzonym 28 listopada 2013 roku Światowym Forum Demokracji . Dzień później udzielił ekskluzywnego wywiaduSociety 3.0, w którym mówił o demokracji płynnej, uczestnictwie obywateli w polityce oraz znaczeniu "niemądrych sąsiadów".

Za i przeciw

Oczywiście, koncepcja ta nie jest bez wad. Niektóre zagadnienia i problemy są zbyt istotne, aby można było o nich decydować jedynie poprzez sam LiquidFeedback. Jednak czyż sytuacja, w której w proces decyzyjny włączane jest całe społeczeństwo, nie jest bardziej pożądana od takiej, w której rządzi tylko kilkoro wybrańców?

Kolejnym problemem jest wykluczenie społeczne. Demokracja płynna w oczywisty sposób wyklucza osoby niepiśmienne, nie potrafiące obsługiwać urządzeń cyfrowych czy nie posiadających do takowych dostępu. To prowadzi do globalnego cyfrowego podziału, który Manuel Castells opisał jako "przepaść pomiędzy obietnicą Wieku Informacji a jego ponurą rzeczywistością dla wielu ludzi na całym świecie". Podział cyfrowy odzwierciedla również nierówności istniejące wewnątrz poszczególnych państw. Ponadto tylko co druga osoba na świecie może cieszyć się dostępem do internetu; w Afryce stosunek ten wynosi już tylko jeden do sześciu.

Wykluczenie społeczne jest zjawiskiem szeroko dyskutowanym zarówno wśród uczonych, jak i blogerów. Niektórzy uczeniszansy na przezwyciężenie technologicznego wyobcowania wypatrują w połączeniu rozwiązań online, takich jak LiquidFeedback, z istniejącymi już sposobami uczestnictwa. Jak sądzi Ertelt, uczestnictwo jest w pierwszym rzędzie kwestią odpowiedniego procesu edukacyjnego, nie oprogramowania. Aby każdy miał możliwość wzięcia udziału w rozwijaniu i tworzeniu naszego świata, kultura uczestnictwa winna być propagowana już wśród dzieci w wieku przedszkolnym.

Przejmowanie narzędzi demokracji bezpośredniej przy zachowaniu innych cech demokracji tradycyjnej, jak czyni to demokracja płynna, może pomóc w zwalczaniu politycznej apatii. Co więcej, może umożliwić lepszą ocenę woli ludu, szczególnie jeśli chodzi o aktualne zagadnienia. Zmniejszy również możliwość nadużywania władzy czy występowania takich zjawisk jak korupcja czy lobbing. Z drugiej strony częste problemy organizacyjne czy techniczne mogą podważyć efektywność takiego systemu politycznego. Należy również zwrócić uwagę na ryzyko odebrania mniejszości prawa głosu przez głosującą inaczej większość, a także na zwiększenie wpływów mediów, co może stworzyć pole do nadużyć.

Nie powinno to jednak stanowić argumentu przeciwko modelowi demokracji płynnej. Skoro era cyfrowa dostarcza nam nowych technologii, powinniśmy zastosować je także dla dobra publicznego. Ale aby nie dopuścić do jakiegokolwiek wykluczania, oparte na technologii rozwiązania powinny być połączone z rozwiązaniami tradycyjnymi. Ostatecznie, aby zapewnić każdemu równą szansę bycia usłyszanym, umiejętność korzystania z mediów musi zacząć być rozwijana już od najmłodszych lat.
JELENA GREGORIUS
tłum. Michał Zawadzki

Wykop Skomentuj1
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale