Logicznie myślący Logicznie myślący
497
BLOG

EdithKulpienski68 – interesujący przypadek blogera narcyza

Logicznie myślący Logicznie myślący Społeczeństwo Obserwuj notkę 54
Pani Edyta zablokowała mnie kolejny raz. Pomimo blokady nadal używa mojego nicka i odnosi się kłamliwie do moich komentarzy ze zlikwidowanego swojego bloga, a ja nie mogę się do tego ustosunkować. Dlatego napisałem tę notkę, jako mój dłuższy komentarz.

Kilka lat temu, gdy założyłem konto na S24, natknąłem się na blog Pani EdithKulpieński i jej notkę dot. kwestii spania małżonków w jednym, wspólnym łóżku.

Skomentowałem, że Szanowna Autorka zajmuje się bzdurami (pierdołami), bo kochające się małżeństwo bez problemu dojdzie do porozumienia w tej kwestii i wybierze najlepszą dla siebie wersję, bez potrzeby nadętej pseudonaukowej analizy, np.:

- spanie razem we wspólnym łóżku,

- spanie chwilę razem, a resztę nocy oddzielnie,

- spanie czasem razem, a czasem oddzielnie,

- spanie oddzielnie.

Pani Edyta śmiertelnie się na mnie obraziła i zbeształa, że to jest bardzo poważny problem, że jest badany przez poważnych naukowców, na światowych uniwersytetach, że się nie znam, a w ogóle to jakie mam wykształcenie i kwalifikacje, żeby się w tym temacie wypowiadać.

Odpowiedziałem grzecznie, że jestem mgr inż. energetykiem cieplnym po AGH, a studia podyplomowe na PK i zapytałem o jej wykształcenie. Wiła się jak piskorz przez dłuższy czas, ale w końcu odpowiedziała, że skończyła technikum w Polsce i jakąś szkołę w Niemczech. Ponieważ podana przez nią instytucja szkoleniowa nie istniała w internecie, zapytałem o szczegóły i wtedy się zaczęła jazda, że co ja sobie wyobrażam, że to są dane wrażliwe, że w Niemczech nie wolno ujawniać informacji o swoim wykształceniu i kwalifikacjach, z wyjątkiem przełożonych w pracy.

Wyśmiałem to jako ściemę i zapytałem, że skoro uważa wykształcenie za dane wrażliwe i tajne, to dlaczego mnie pytała o moje wykształcenie. Racjonalnie i logicznie nie potrafiła do dziś tego uzasadnić.

Ponieważ sprawa wydała mi się kuriozalna, zacząłem uważnie obserwować jej blog i komentować jej notki, czasem krytycznie. Pani Edyta każdą krytykę jej tekstu, odbierała bardzo osobiście jako krytykę jej osoby i wielokrotnie mnie blokowała i odblokowywała.

W międzyczasie zorientowałem się, że Pani Edyta prowadzi kilka blogów jednocześnie, jako - Heilpraktikerin zur psychotherapie, Couch und psychologische beraterin - Lekarz alternatywny w zakresie psychoterapii, coach i konsultant psychologiczny - po ukończeniu płatnego kursu w niemieckiej Volkshochschule.

 Volkshochschule.- wbrew nazwie te ośrodki kształcenia dorosłych nie są uniwersytetami, ani szkołami wyższymi w rozumieniu sektora szkolnictwa wyższego . W Niemczech są przydzielane do sektora kształcenia ustawicznego w szkołach średnich. Coś na podobieństwo ośrodków Kształcenia Ustawicznego dla dorosłych w Polsce.

Po pewnym czasie zlikwidowała wszystkie swoje blogi, by po chwili założyć nowy i po jakimś czasie znowu go zlikwidować i znowu założyć nowy. I tak w koło Macieju.

Po założeniu kolejnego, nowego bloga napisała, że robi to tylko i wyłącznie na liczne prośby swoich wiernych czytelników wielbicieli. Poprosiłem aby to udowodniła i opublikowała te rzekome prośby. I wtedy znowu zaczęła się jazda, że to prywatna korespondencja której nie wolno ujawniać, że jak śmiem podważać jej uczciwość i wiarygodność. Odpowiedziałem, że skoro uważa, że treści prywatnej korespondencji nie wolno ujawniać, to po co w ogóle o niej wspominała i ujawniła jej treść - rzekome prośby o powrót na S24. Przecież do założenia nowego konta na S24 nie są potrzebne żadne prośby wielbicieli. Nastąpiła wymiana wzajemnych niemiłych komentarzy i Pani Edyta zablokowała mnie kolejny raz.

Pomimo blokady nadal używa mojego nicka i odnosi się kłamliwie do moich komentarzy ze swojego zlikwidowanego bloga, a ja nie mogę się do tego ustosunkować. Dlatego napisałem tę notkę, jako mój dłuższy komentarz.

Jako przykład taktyki Pani Edyty zacytuję/zalinkuję nasze ostatnie komentarze:

https://www.salon24.pl/u/marketnews/1384245,budowanie-kontaktow-z-wlasnymi-dziecmi-w-wieku-szkolnym#comment-26440107

Pani Edyta napisała w jednym z komentarzy, m.in. :

„Nie będę dokonywać Pana oceny, bez przeprowadzenia dokładnego wywiadu oraz osobistego kontaktu, ponieważ to nieprofesjonalne." - https://www.salon24.pl/u/edyty/1386642,kobieta-z-klasa#comment-26438082

A w kolejnym, m.in. :

„Problem w tym, że ja kocham ludzi bez znaczenia na płeć, nienawidzę natomiast szowinistów. Panskich insynuacji nadszedł kres. Ktoś kto mnie nie szanuje, nie ma nic do szukania na moim blogu." - https://www.salon24.pl/u/edyty/1386642,kobieta-z-klasa#comment-26438273

Natomiast na PW napisała m.in. "Jest Pan zwykłym szowinistą."

No to jak w końcu to jest z tym diagnozowaniem na odległość? Jak ktoś Panią Edytę diagnozuje to jest to nieprofesjonalne, ale jak Pani Edyta kogoś diagnozuje to wtedy jest profesjonalne?

Trudno o bardziej podręcznikowy przykład obłudy, hipokryzji i mentalności Kalego.

I jeszcze jeden mój komentarz:

https://www.salon24.pl/u/marketnews/1384245,budowanie-kontaktow-z-wlasnymi-dziecmi-w-wieku-szkolnym#comment-26448162

Skoro mnie Pani zablokowała, to proszę nie wymieniać mojego nicka i nie komentować moich wpisów z bloga, który sama Pani skasowała. 

A jeśli już to zgodnie z prawdą. 

Napisała Pani: "Chociaż Pan @Logicznie myślący, stwierdził publicznie, ze pewnie się źle opiekowałam mężem skoro tak szybko umarł. Po moim komentarzu usunął  te niedorzeczności"

Po pierwsze - nie tak wyglądał mój komentarz.

Po drugie - przeprosiłem za niego, gdy się zorientowałem, że Panią uraziłem i mój komentarz był nie na miejscu. 

Mojego nicka "Logicznie myślący" proszę nie traktować dosłownie, tylko jako "staram się myśleć logicznie", ale nie zawsze mi to wychodzi. Bloga założyłem dzięki blogerowi Echo24, który najpierw mnie zablokował, a następnie napisał dedykowaną mnie notkę, zawierającą kłamstwa i oszczerstwo pod moim adresem. Głównym celem mojej aktywności na S24 jest walka z cenzurą, głupotą, chamstwem i kłamstwem. Moim zdaniem, każdy rozumny i uczciwy człowiek powinien wytrwale dążyć do poznania prawdy, odważnie głosić prawdę, mężnie bronić prawdy, samemu konsekwentnie żyć w prawdzie, radykalnie walczyć z kłamstwem i nie ulegać błędnym mniemaniom, własnym lub cudzym.  "Nieważne że my cierpimy (jesteśmy prześladowani) z powodu prawdy, ważne żeby prawda nie cierpiała (nie była prześladowana) z naszego powodu." - Escriwa. Na mojej osobistej ekskluzywnej liście cenzorów znajdują się obecnie: Iskra.SH, Stary, doku, echo24, folt37, nerwica eklezjogenna,  Milton, figa z makiem, HeMajewski, mannet, zhongguo.  Wszystkim moim cenzorom dedykuję fraszkę Stanisława Jerzego Leca - "Tak długo gryzł cenzor, aż się ugryzł w własny jęzor".

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (54)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo