Pani Edyta napisała m.in. "Od teraz będę żyć w zgodzie z sobą, pełna spokoju i szczęścia, które płynie z wnętrza, a ich zwyczajnie ignorować" - https://www.salon24.pl/u/edyty/1452606,osobiste
Od dawna o tym marzę, żeby Pani Edyta przestała mnie zaczepiać, zwyczajnie mnie ignorowała i cieszyła się swoim szczęśliwym, spełnionym życiem, w gronie serdecznych przyjaciół. Żebym nie musiał ciągle odpowiadać na jej absurdalne pretensje, żale i kłamstwa pod moim adresem i żebym nie musiał ich prostować. Żebym też mógł wreszcie spokojnie ignorować Panią Edytę i jej blog.
Pani Edyto! Jeszcze raz dziękuję. I vice versa.



Komentarze
Pokaż komentarze (6)