17 obserwujących
180 notek
115k odsłon
  337   0

Dopadł mnie split-payment

Przyznaję.

Wykonałem kilka lat temu drobną usługę dla polskiego sektora publicznego.
Skala tego błędu niemal od razu spowodowała, że obiecałem sobie nigdy więcej. 

Za utrzymanie usługi pobieram (moja firma pobiera) do dzisiaj wynagrodzenie.
Parę złotych miesięcznie za utrzymanie serwera i dodatkowe parę za wsparcie systemu. 

Pozbyłbym się tego chętnie, ale skoro umówiłem się z państwem, to zobowiązanie realizuję. 

99.9% dochodu pochodzi z zagranicy.
W Polsce płacę podatki. Coraz mniejsze, bo firmę powoli i niespiesznie przenoszę do Czech. 

Ale... 

Otrzymałem przelew na około 1000zł netto.
Ku mojemu zdumieniu 230zł trafiło na jakieś nieznane mi konto. Konto split-paymentowe.
Pieniądze niby moje, ale nie moje. 

Mogę zapłacić z nich podatek.
Mogę też poprosić urzędasa o przelanie ich na moje konto.
Urzędas na decyzję ma 3 miesiące, w ciągu których odwiedza mnie... kontrola skarbowa. 

Kasa leży więc w banku. 

Bank, wychodząc na przeciw moim oczekiwaniom, przysłał mi wczoraj pismo, w którym proponuje mi pożyczki płynnościową w kwocie 230zł z oprocentowaniem 8% w skali roku. 

I już wiem kogo wspiera split-payment. 

------------------ 

Jeżeli ktoś jest zainteresowany przejęciem utrzymania niewielkiej usługi informatycznej, proszę o kontakt. 

Oddam za darmo.

Lubię to! Skomentuj4 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Komentarze

Inne tematy w dziale