Miasta ukrywają długi. Samorządowcy stosują kreatywną księgowość, by nie ujawniać rzeczywistego stanu finansów - uważa Instytut Kościuszkowski.
Z pełnym zrozumieniem i poparciem podchodzimy do tej akcji. Teraz, kiedy Jan Vincent wychodzi na prostą tak, iż tylko grzywę na wietrze widać nie wolno go za tę grzywę zatrzymywać.
Pozostaje nam się tylko cieszyć, że samorządowcy mieli się od kogo kreatywnej księgowości nauczyć. W końcu ryba zawsze uczy się od głowy czy jakoś tak... A co ministerialny łeb, to ministerialny łeb.


Komentarze
Pokaż komentarze