Waldorf and Statler Waldorf and Statler
478
BLOG

Ceny paliw są OK - dzięki Tusku

Waldorf and Statler Waldorf and Statler Gospodarka Obserwuj notkę 1

"Wykluczone jest także obniżenie VAT na paliwo – przepisy unijne mówią, że nie mogą być one obłożone żadną stawką preferencyjną, lecz podstawową. A ta, w przypadku Polski, wynosi 23 proc. I naliczana jest nie od cenny rafineryjnej paliwa, lecz od powiększonej o akcyzę i opłatę paliwową. Innymi słowy mamy do czynienia z opodatkowaniem podatku.

Gdyby VAT naliczano bezpośrednio od ceny netto, benzyna potaniałoby o 60 groszy. To jednak obniżyłoby dochody budżetu o 6 mld zł rocznie. Albo jeszcze bardziej, zważywszy na to, że podobnego rozwiązania domagałyby się branże spirytusowa, tytoniowa i motoryzacyjna, w których również obowiązuje akcyza i płacony od niej VAT."

Oczywiście wszyscy wiemy, że dziennikarskie spekulacje to jedno a rzeczywista rzeczywistość to zupełnie co innego lub na odwrót. Najważniejsze są dochody budżetu i rząd musi stać na straży tych dochodów.

Dlatego też rząd - i minister Rostowski w szczególności - dbają o to by dochody maksymalizować. Jednocześnie w sposób bardzo zdecydowany, wytrwały i stanowczy wstrzymują się z odchodami.
I to w całym rządzie się wstrzymują - ma to jakiś związek z gazem...

Bardzo dobrym pomysłem jest naliczanie VAT od akcyzy! Wszak VAT to podatek od towarów i usług a akcyza jest przecież usługą taką samą jak nierząd tylko że legalną. No i kto inny jest dymany...

Widzimy jednak niedopatrzenie! Akcyzę i VAT należy obłożyć podatkiem dochodowym, bo przecież stanowią dochód budżetu! Rzecz jasna płacić powinniśmy wszyscy (nie tylko kierowcy) bo to przecież nasz, państwowy budżet. Oczywiście wg najwyższej stawki podatkowej, wszak kwota jest taka, że tylko na tę najwyższą się łapie.

 

Radosne lato na stacjach benzynowych

TOP ONE Nowy numer Uważam Rze - SPIS TREŚCI

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Gospodarka