"Resort finansów chce, aby osoby korzystające z bezpłatnej pomocy prawnej płaciły od tego podatek - pisze Rzeczpospolita.
Gazeta wyjaśnia, że zdaniem ministra finansów takie osoby uzyskują przychód. Prawnik powinien go wycenić i wysłać do beneficjenta oraz urzędu skarbowego informację PIT-8C."
Ależ oczywiście, że Jego Reminescencja Jaśnie Iluminowany Pan Minister Jacek Vincent Rostowski (dla przyjaciół "LED") ma rację!
Właściwie każda porada i pomoc - nie tylko prawna - jest przychodem i trzeba ją objąć podatkiem.
Np. przeprowadzając staruszkę przez jezdnię już należy mieć za pazuchą PIT-8C gotowy do wypisania po zajściu. Każde wciśnięte F1 w aplikacji powinno z automatu wysyłać zgłoszenie do US. No i pamiętajmy o pomocnikach w formacji futbolowej...
Korzystając z okazji, chcemy doradzić panu Vincentowi, by unikał brązowych garniturów, bo jest to bardzo niekorzystnie odbierane przez wyborców. I krawaty gładkie albo w paski - inne wyglądają plebejsko. Ale jeśli koszula w paski to krawat już gładki. Jeśli zaś chodzi o obuwie, to tylko czarne półbuty typu Oxford. Derby do ministra jednak nie pasują!
Wartość porady: 8.000 PLN - gdzie ten PIT-8C dostarczyć?
The Village People: Jacek Rostovsky
Rostowski zawsze puka dwa razy


Komentarze
Pokaż komentarze (5)