Waldorf and Statler Waldorf and Statler
233
BLOG

Brukselski zakon klauzulowy

Waldorf and Statler Waldorf and Statler Gospodarka Obserwuj notkę 2

Podpisany nieco ponad tydzień temu przez 26 państw pakt fiskalny szybko może stracić wiarygodność. Bruksela szuka takiej interpretacji umowy, by nie karać Hiszpanii, której mieszkańcy wczoraj ostro protestowali przeciwko cięciom i reformom, za nadmierny deficyt.
(...)
Kompromis ma się opierać na klauzuli paktu fiskalnego, zgodnie z którą kraj nie ponosi konsekwencji nadmiernego deficytu, o ile powstał on z "niezależnych od niego powodów".


Słusznie. Podpisany w wielkim pośpiechu i trochę zbyt na wyrost pakt był oczywiście potrzebny, ale warto zadać sobie pytanie czy faktycznie musiał być on tak rygorystyczny? Czy musiał być taki suchy? Czy nie można było w nim umieścić kilku ciepłych słów, np. pożoga czy pożar finansów, płomienie chciwości, blask głupoty, gorączka papierowego złota, wyżarzone palenisko... I gdzie w ogóle jest tu miejsce na miłość?

Szczególnie, że był bardzo rygorystyczny - ba! okrutny! dla tych, którzy są najsłabsi. Którzy pracowaliby ale wiadomo... upał...

Dobrze więc, że Bruksela zinterpretowała to po swojemu (jak wszystko zresztą) i dopasowała treść do aktualnej potrzeby chwili. A jakie są aktualne potrzeby wie najlepiej lud hiszpańskich miast i wsi (oraz brukselscy urzędnicy). Lud pracujący ale i ten lud bezrobotny też. Od socjalistycznej odnowy nie ma odwrotu!

Klauzula dopuszczająca niezależne powody jest znakomitym rozwiązaniem. Istne arcydzieło prawne. Nie zamyka bowiem możliwości użycia tylko dla konkretnego - hiszpańskiego przypadku ale pozwala się uogólnić na wszystkie kraje niezależnie pokrzywdzone przez los i kapitalizm (czyt. interwencjonizm). Co tam za mózgi siedzą w tej Brukseli to jest niesamowite. Czapki z głów, onuce ze stóp i na kolana! (Ale nie onuce na kolana! Paść na kolana! Paść! Kto nie padnie ten się nie napasie!)

Teraz pakt fiskalny zyskuje i wagę i prestiż i funkcjonalność. I w ogóle zyskuje przy bliższym poznaniu. Jest jako ta glina w rękach dobrego garncarza. Dzięki niemu powstanie kolejne korytko lub dzban dopóki mu się ucho nie urwie...

Teraz będzie już znakomicie. Właściwie teraz to już będzie z górki.

Do boju Unioooooo! O! O!


Zapiąć pasy! Zaraz będzie jazda! Właściwie: Zjazd!

 

LINK: Pacta sunt servanda (costigo si non Hispania)

TOP ONE Nowy numer Uważam Rze - SPIS TREŚCI

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Gospodarka