Obecna europejska strategia ratowania Grecji przed bankructwem jest kosztowna i skazana na niepowodzenie. W tej sytuacji Ateny powinny rozważyć wprowadzenie podwójnego systemu walutowego - powiedział Marek Belka, prezes Narodowego Banku Polskiego, w wywiadzie dla dziennika "Financial Times Deutschland".
dobrym rozwiązaniem dla tego kraju byłoby stworzenia na pewien czas specjalnego układu, w którym funkcjonowałyby równolegle dwie waluty: dotychczasowa, euro, głównie na potrzeby zewnętrzne, i nowa, w której rozliczane byłyby transakcje wewnętrzne, przede wszystkim w sektorze publicznym.
Wow! Marek! Wow!
Marek w Financial Times Deutschland! Wow! Ponoć jest już przedruk w Die Finanziale Zeiten England!
I ten pomysł! Wow! Nareszcie jakiś świeży ferment w europejskiej myśli ekonokomicznej. Nareszcie jakiś nowatorski (a może "nowotarski"?) snop światła rzucony w grecki mrok SeHadesu! Taki joint Promoteusza i Midasa. Midasa po spotkaniu Apolla 13 oczywiście.
Najlepsze w tym wszystkim jest to, że to się może udać! Grecy to jest naród wprost do tego stworzony, więc jak tylko skończy się sjesta, to...
Przykładów, że coś inaczej wygląda w Grecji a inaczej w Brukseli możnaby mnożyć, ale już tylko kilka ostatnich potwierdza jak wielkim wizażystą jest Marek Belka:
- zmarli Grecy przez lata sprawiali wrażenie całkiem żywych i raźnie pobierali emerytury - i komu to przeszkadzało?
- dotowana powierzchnia uprawowa w Brukseli była widoczna jako wielokrotnie większa od powierzchni samej Grecji - i komu to przeszkadzało?
- budżet Grecji w Grecji wyglądał całkiem sympatycznie a w brukselskim Wilczym Szańcu im się jakieś cyferki rozjechały,
- wg znawców obecna Grecja to nie Grecja - i komu to przeszkadzało?
Proponujemy by tej nowej waluty (chwilowej jak podatek Belki) nie nazywać Drachmą, bo to się będzie mylić i jeszcze jakieś resentymenta będą niepotrzebne i w ogóle nostalgia...
Lepiej na cześć przezesa NBP nazwijmy ją Belka!
1 Belka (BLK) = 100 Kibelków
Belka ugina się pod ciężarem greckiej tragedii


Komentarze
Pokaż komentarze (3)