Turecki minister spraw zagranicznych wystosował oficjalny protest po tym, jak Papież Franciszek nazwał masową zagładę Ormian podczas I wojny światowej "pierwszym ludobójstwem dwudziestego wieku".
Stwierdzenie Ojca Świętego spotkało się z ostrą reakcją tureckiego rządu, który stanowczo zaprzeczył, że ludobójstwo miało miejsce, i wyraził rozczarowanie papieską wypowiedzią.
Niby mamy XXI wiek a poglądy jak za średniowiecza. Trzeba nam dziś odkłamać historię, więc powtórzymy za tureckim ministrem parę oczywistych kwestii:
- nie było żadnych Ormian ani żadnej rzezi!
- Turcja jest europejskim, demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej,
- ci Ormianie to sami się wyrżnęli na złość swojej tureckiej ojczyźnie,
- w Turcji nie ma żadnych protestów,
- Sobieski był zbrodniarzem nastającym na wolny handel w Europie - myśmy chcieli tylko do Wiednia na serniczek...
- w Turcji nie ma żadnych protestów,
- kup pan dywan!
- szanujemy chrześcijan - szczególnie gdy przyjmą islam,
- prawo szariatu podstawowym prawem człowieka,
- ile dywizji ma Papież?
- ich brauche Socialhilfe!
- w Turcji nie ma żadnych protestów,
- kobiety tureckie mają prawo głosu (dot. kuchni) zwłaszcza gdy męża nie ma w domu,
- nie mamy w zwyczaju strzelać do papieży,
- a w Turcji naprawdę nie ma żadnych protestów!
I co? Dotarło w końcu?
LINK: Dalej idziemy w zaparte - odc. 929993




Komentarze
Pokaż komentarze (20)