Parlament Europejski zgodził się na pomysł Komisji Europejskiej, który podnosi cen za emisję CO2. To oznacza, że polska gospodarka straci miliony złotych. Na decyzjach europosłów zyskają przede wszystkim Niemcy i Wielka Brytania.
Parlament Europejski przyjął wczoraj mandat do rozmów trójstronnych w sprawie tzw. backloadingu. Zaopiniował też propozycję KE, która polega na zawieszeniu 900 mln pozwoleń na emisję CO2 po 2013 roku i de facto oznacza administracyjne podwyższenie ceny za emisje. Dla opartej na węglu polskiej gospodarki oznacza to liczone w miliardach złotych straty. Zyskują przede wszystkim Niemcy promujący zielone technologie.
Nie ma co rozpaczać nad rozlanym mlekiem ani myśleć o gospodarce gdy giną lasy.
To już nawet nie jest kwestia tego, że Tusk obraża pamięć Kaczyńskiego, którego pamiętamy jakoby niePOdPiSywał gdy tymczasem to odrażające, bo jako poległy na polu chałwy nie może być przecież tak POmawiany.
To już nawet nie jest kwestia tego, że niepo(d)legły Kaczyński PiSuje w Unsere Dzienniku, że Arabski nie chciał w samolocie fotelika dla Kaczyńskiego a Tuska nie stać nawet na korektor żeby wymazać podpisy i wycofać się rakiem na z góry upatrzone POzycje.
To są sprawy wtórne które mają przysłonić sedno które tkwi w tym, że ekologia jest najważniejsza. I że Niemcy to wiedzą.
Przecież to nie jest problem, że polska gospodarka straci miliony złotych, bo możemy sobie te miliony dodrukować. I jeszcze wyjdziemy na tym na zero albo i na plus.
Gorzej gdyby straciła miliony euro, bo tych już drukować nie możemy tylko trzeba by prosić Niemców a oni już mają kolejkę począwszy od Portugalii aż do Grecji albo i Cypru.
Kuriozum polega na tym, że pozwolenia na emisję nie obejmują wszystkich emitentów CO2. A przecież każdy z nas jest indywidualnym emitentem CO2. A pozwolenia na emisję wykupili tylko nieliczni (głównie ci, którzy płacą też abonament RTV). I z tą patologią powinno się walczyć w pierwszej kolejności losu!
Co więcej efekt cieplarniany to nie tylko skutek emisji CO2, ale i emisji cieplnej. Powinno się więc przeprowadzić stosowną klasyfikację ludzi, zaewidencjonować stosunek masy do powierzchni i naliczyć stosowne opłaty z tego tytułu. Oczywiście trzeba rozpatrzyć każdy przypadek indywidualnie więc niezbędnym jest powołanie stosownej instytucji - Notariatu Osobo-Cieplnego Naczelnej Izby Kontroli (NOCNIK).
Większa stawka będzie obowiązywać dla:
- osób ciepłych i życzliwych,
- ciepłych chłopców,
- ciepłych kluch,
- gorących 18-stek,
- mieszkańców ulicy Słonecznej,
- Grzegorza Lato,
- turystów na górze Żar,
- stosujących rozgrzewkę i maści rozgrzewające,
- zdunówi i zdunki.
Stawki obniżone dla:
- zimnych drani,
- Tomasza Zimocha,
- Snowdena (jeszcze do końca nie wiemy jaka będzie decyzja Radka Sikorskiego),
- zimnych żon (konieczne zaświadczenie o niemaniu kochanków na boku),
- producentów chłodnic,
- działających z zimną krwią,
- zimnych przed egzaminami,
- osób o chłodnym stosunku do innych,
- zaziębionych, zięby i zimorodki,
- mieszkańców Zimnej Wódki,
- producentów dreszczowcy.
Nie wiemy tylko jak zaklasyfkować producentów ciepłych lodów i zimnych ogni no ale ostatecznie od tego będzie urząd, żeby to jakoś urządzić.
!!! INFORMACJA !!!
Przy okazji informujemy Szanownych Państwa, że wyemitowaliśmy nową pulę obowiązkowych koncesji na emisję związków siarki. Koncesje te można nabywać bezpośrednio u nas. Pula ograniczona, obowiązuje kolejność zgłoszeń.
Informujemy też, że można się już zapisywać na przedsprzedaż w/w koncesji na rok przyszły i ubiegły.


Komentarze
Pokaż komentarze