Energia gromadzona przez panele słoneczne na własny użytek będzie opodatkowana. Taki pomysł ma hiszpański rząd.
Kara za nieopłacenie podatku od słońca może wynieść nawet 30 mln euro!
Dojrzała hiszpańska demokracja socjalna wydala obfite owoce - nie to co u nas. Nasi są jednak niedojrzali, gorzcy i kwaśniewscy. Prawdopodobnie to wina braku słońca. Lub wina.
Opodatkowanie słońca jest oczywiście słuszne bo w końcu jest to dobro publiczne, które państwo udostępnia obywatelom praktycznie bez ograniczeń więc słusznym jest by obywatele wyrazili swą wdzięczność w formie podatku, który też przecież trafi na cele publiczne! Głównie na cele więzienne dla przestępców skarbowych, którzy będą się uchylać od płacenia tego podatku więc za karę się ich odizoluje. Od społeczeństwa i od słońca.
Idąc w sukurs ekologom ostrzegamy, że ludzkość pobiera zbyt wiele energii ze słońca co rzecz jasna potęguje efekt cieplarniany - zwłaszcza w szklarni. Warto by więc pomyśleć o dodatkowej opłacie a'la opłata za CO2 najlepiej w formie niezawodnych kontyngentów. No i jakiś urząd by się przydał i jego działający w terenie organ wysunięty z ramienia na czoło: "Słoneczny patrol".

David w okularach zużywa mniej słońca - taki jest ekologiczny
Jednak musimy ze smutkiem zaznaczyć, że źli ludzie są sprytni i na wiele sposobów wykorzystują energię słońca. Wykorzystują bez jego wiedzy i zgody, ale co gorsza bez wiedzy i zgody państwa, bez zezwoleń, atestów, przeszkolenia i koncesji!
Dlatego mając to na uwadze demaskujemy ich zło, by rządowi ulżyło i dał im ostateczny odpór. Oto co robią ze słońcem żli ludzie:
- nie tylko gromadzą energię w panelach (na co będzie podatek) ale i generują!
- grzeją wodę, opalają skórę (nie dotyczy afromurzynów),
- suszą pranie, tytoń, konopie,
- rolnicy i działkowicze wegetują rośliny tą energią i zbijają na tym kokosy i słoneczniki,
- ludzie-zbrodniarze czytają przy świetle słonecznym oszczędzając na energii elektrycznej - tym samym uchylają się od płacenia podatków zawartych w cenie prądu!
- mało, że czytają! w ogóle oświetlają mieszkania słońcem! bez podatków i akcyz! złodzieje!
- zasilają słońcem takie małe kalkulatorki kieszonkowe co to mają je pochowanie po kieszonkach w różnych częściach ciała (rekordzista ma ponoć 134 sztuki),
- używają nazwy własnej Słońce do żon, narzeczonych i kochanek.
Mało tego, niektórzy mają szczęście żyć (i to jak żyć!?) w krajach gdzie niejedno im słońce świeci! I tak i Hiszpanie i Polacy grzeją się blaskiem premiera aczkolwiek w Polsce owo premiero nazywa się wprost: Słońce Peru.
I mimo, że ci nasi premierzy niczego nam nie żałują i darmo dawają a jeszcze chętniej biorą, to jednak nie może być tak, że ciemny lud to bierze za free. Ciemny lud musi to kupić! Dopiero wtedy stanie się ludem oświeconym.
Wobec takich nieprawości nie można nam pozostać obojętnymi czy oziębłymi, bo milczenie byłoby przyzwoleniem na zło. Milczenie byłoby wspólnikiem zła. A to byłoby złe!
PS. Uwaga! Wprowadzenie podatku od energii na własny użytek spowoduje, że sąsiad będzie produkował dla sąsiada i vice versal - czyli nie na własny użytek, żeby nie podpaść pod paragraf - takie to kaprawe ludzie są!
LINK: A z kryzysu wychodzimy tak!


Komentarze
Pokaż komentarze (7)