Cały świat jakby oszalał na punkcie Romana Polańskiego. Już nie tylko polskie media ale i zagraniczne, wydawaloby sie poważne media jak DerSpiegel, CNN, etc., nie mają innego tematu. Między mniej lub bardziej histerycznymi notkami o Polańskim wpadł mi w oko mały artykulik z życia tzw. głębokiej polskiej prowincji. Czy ten NEWS także zyska światową uwagę śmiem jednak wątpić.
Jak donosi „Głos Koszaliński“ Prokuratura Rejonowa w Sławnie wszczęła śledztwo w sprawie podejrzenia o dopuszczenie się kazirodztwa w rodzinie Jana S. pod Sławnem. A mianowicie 71 letni Jan S. jest podejrzewany o spłodzenie dziecka z własną wnuczką.
Nie byłoby w tym nic sensacyjnego gdyby ... no właśnie gdyby. Jan S. MIAŁ juz bowiem proces o kazirodztwo. W 1999 oskarżono go i skazano za to, że w latach 1987 – 1996 spłodził ze swą córką Brigitą S. czworo spośród ośmiorga jej dzieci. Wyrok (po apelacji) brzmiał: rok więzienia w ZAWIESZENIU na pięć lat (sic!).
Czyli pan S. trafia do aresztu za wieloletnie seksualne molestowanie własnej córki a następnie spokojnie wraca do domu i równie spokojnie „zabiera“ się za wnuczki. Czy ofiara jest również jego córką tego niestety nie ma w artykule. Dziesięć lat temu prokuraturę powiadomił Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej teraz zrobiła to jedna z mieszkanek wsi.
Jeśli dochodzenie potwierdzi zarzucane mu czyny, to na tle pana S. taki austriacki Fritzl wydaje się być miłym i „kochajacym ojcem rodziny“.
Zapytacie sie, Szanowni Koledzy, co to ma wspólnego z Polańskim. Może rzeczywiście nic ale biorąc pod uwagę niektóre ostatnie wypowiedzi naszych celebrytów i polityków to tak do końca nie jestem przekonany.
PS. Szanowny Adminie, po raz kolejny zwracam się z uprzejmą prośbą o uzupełnienie KATEGORII rubryką "społeczeństwo". Mając do wyboru "politykę", "styl" i "różności" zmuszony jestem wybrać tę pierwszą.
Rock'n'roll
Komentarze
Pokaż komentarze (31)