Dziennik „Fakt” postanowił swoim (tabloidowym?) zwyczajem przyjrzeć się dokładniej postaci europosła Jacka Kurskiego i zajrzał mu, nie tyle do rozporka co do kalendarzyka. Reporterzy „Faktu” z holmesowską lupą i zawodową akrybią skontrolowali jego obecności na sesjach Europarlamentu a także jego osobisty wkład w prace nad świetlaną przyszłością naszego kontynentu. Wszystko to wymieszali ze znanymi już wcześniej ploteczkami i zamieścili pod tytułem: "Najbardziej leniwy poseł w Europie". Zabójcza mieszanka zobligowała biuro prasowe PiS do wydania specjalnego oświadczenia, a samego zainteresowanego do sądowego pozwu pod adresem „Faktu”.
Z oświadczenia PiS można się dowiedzieć między innymi, że:
... Jest absolutnym kłamstwem jakoby Jacek Kurski opuścił prawie połowę dni pracy w Brukseli i to pomimo tego, że świadomie zaniża sobie statystyki i prawie we wszystkie poniedziałki, zamiast dietetycznie podpisywać listę w Brukseli lub Strasburgu, pracuje w swoich biurach na terenie warmińsko-mazursko-podlaskiego okręgu wyborczego lub w Gdańsku ...
W oświadczeniu podkreślono także, że ... aktywność parlamentarna Kurskiego "na tle innych polskich parlamentarzystów należy do poprawnych". Według oświadczenia, od 14 lipca 2009 r. Kurski ma na koncie 5 interpelacji poselskich, 2 rezolucje parlamentarne, 3 wystąpienia plenarne i 1 poprawkę legislacyjną oraz "jest kontrsprawozdawcą do raportu SOLVIT na forum Komisji Rynku Wewnętrznego". ...
Fakt faktem a kłamstwo kłamstwem, jednak nie da się ukryć, że pan Eroposeł zaliczył (przynajmniej oficjalnie) tylko 14 z 23 sesji, co daje mu średnią (przy uwzględnieniu wszelkich możliwych przeliczników) w granicach 60%. Każdy może sobie sam wyrobić opinię (uczyni to zapewne także sąd), zaglądając na oficjalną stronę PE
Ponieważ nie mam najmniejszej ochoty dzielić losu „Faktu” i ciągać się z panem Eroposłem po sądach pozostawiam te dane z votewatch.eu bez komentarza. Na podanej stronie, wnikliwy internauta może zaznajomić się także z treścia np. interpelacji poselskich pana posła. Mniej wprawnym w języch obcych polecam pasek językowy z prawej strony u góry ekranu (pojawia się po wybraniu interpelacji, wystąpienia, etc.).
Dla porównania. Swego czasu, ostro krytykowany przeze mnie* (między innymi za lenistwo), pan europoseł Czarnecki może się wykazać wspaniałą statystyką: 12 interpelacji poselskich, 12 rezolucji parlamentarnych, 16 wystąpień plenarnych, etc., etc., oraz wzorową, nieomal 100-procentową, obecnością.
Co prawda wątpie, że to właśnie moja notka mogłaby mieć jakikolwiek wpływ na pracowitość pana Czarneckiego ale jako człowiek nieskromny nie wykluczam i takiej możliwości ;–)
PS. Daleki jestem od jakichkolwiek ocen efektów poselskiej aktywności wymienionych europosłów czy też analizy merytorycznej zawartości ich interpelacji lub wystąpień. Na wszystko przyjdzie czas i pora.
News wychwycony został na wiadomości.onet.pl, tu:
Rock’n’roll


Komentarze
Pokaż komentarze (12)