Pokolenie Apokalipsy
Po pierwsze, BÓG. Po drugie - Ojczyzna.
13 obserwujących
149 notek
118k odsłon
  557   0

„Oczy diabła” - premiera wstrząsającego dokumentu Patryka Vegi


Dziś miała miejsce premiera nowego filmu Patryka Vegi pod tytułem „Oczy diabła”. Film został zaprezentowany na kanale YouTube i jest powszechnie dostępny. Reżyser przestawia proceder handlu dziećmi, które trafiają do „burdeli”, gdzie są wykorzystywane seksualnie. Dzieci częstokroć umierają w męczarniach w trakcie odbywanego stosunku. Żyją w zamknięciu, odurzane narkotykami po to, aby zginąć kiedy zajdzie potrzeba zdobycia organów wewnętrznych. 


Przed widzem zostają odsłonięte kulisy działania grupy trudniącej się tym zajęciem. Można dowiedzieć się na jakiej stronie internetowej zamieszcza się ogłoszenia oddania niechcianego dziecka do „adopcji”. Można usłyszeć relacje z pracy pośrednika, handlarza, a także matki przygotowującej się do sprzedania dziecka, które nosi pod swym sercem.


Film rozpoczyna się od cytatu z 18 rozdziału, wersu 6 Ewangelii według Świętego Mateusza: „Lecz kto by się stał powodem grzechu dla jednego z tych małych, którzy wierzą we Mnie, temu byłoby lepiej kamień młyński zawiesić u szyi i utopić go w głębi morza”. Jak autor wyjaśnia, jest to jedyny fragment w Piśmie Świętym, gdzie Jezus Chrystus mówi, że lepiej byłoby człowiekowi popełnić samobójstwo niż stać się powodem zgorszenia dziecka. 


Dokument zawiera wstrząsające treści. Ukazuje walkę o życie, o to, co piękne i wartościowe. Dziś w Kościele katolickim przeżywamy Święto Ofiarowania Pańskiego. Sądzę, że nie bez przyczyny Patryk Vega wybrał ten dzień na premierę swego filmu. Reżyser często odnosi się w nim do Boga i rzeczywistości duchowej, do walki dobra ze złem. 


Święto Ofiarowania Pańskiego stwarza dobrą okazję do tego, aby pochylić się w zadumie nad sensem życia. Warto spojrzeć na siebie, swoje wybory i postawę w perspektywie maleńkiego Jezusa. Dzieciątko przyszło na świat w nieludzkich warunkach, bez zachowania sanitarnych wymogów, w pozbawieniu wygód, z wyrokiem na Swe niewinne życie. Wychowywane było w biedzie, ale zarazem w pełni bogactwa, bo we wspólnocie kochającej się rodziny, żyjącej na wzór Trójcy Świętej. Sam Bóg był gwarantem błogosławieństwa. Miłość dopełniała miary szczęścia i spełnienia.




Lubię to! Skomentuj1 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale