Profanacja Gibraltarska według wyborczej
„Ta ekshumacja to prowokacja” takim komentarzem gw opatrzyła wywiad Małgorzaty Skowrońskiej z profesorem Jackiem Tebinką o ekshumacji zwłok Generała Sikorskiego.
Wywiad zaczyna się od postawienia tezy przez profesora, że nie racjonalne wydaje się twierdzenie o tym, że zamach na Generała Sikorskiego był inspirowany przez sowietów, bo co prawda Polacy w owym czasie, szczególnie w związku ze sprawą Katynia, byli przeciwnikami ZSRS, ale Generał Sikorski był zbyt mało znaczącą postacią, aby sowieci musieli go likwidować.
Profesor sugeruje również, że śledczy z IPN nie powinni ekshumować zwłok Generała, bo nie ma ku temu podstaw, tylko powinni zająć się badaniem dokumentów. Sam z dalszej części jednak stwierdza, że część dokumentów w tej sprawie nosi nadal klauzule tajne.
Zastanawiam mnie jakie jeszcze powinien funkcje sprawować i jak udzielać się w sprawie polskiej Generał Sikorski, skoro premier rządu i Generalny Inspektor Sił Zbrojnych to zbyt mało dla profesora, ale przecież oprócz tych dwóch funkcji można dodać kolejne argumenty poświadczające wielka rolę jaką odgrywał on w polskiej emigracji.
Ale dla rozmówcy dziennikarki gazety wyborczej to jak widać za mało. Podobnie można polemizować ze stwierdzeniem, że priorytetem w śledztwie są akta. Chyba, nie czytał pan profesor gazety wyborczej, w której nie jeden „autorytet moralny” zapewniał, że akta pochodzące z PRL były fałszowane. Sam naczelny „wódz” Wałęsa twierdzi, że aby jemu zaszkodzić specjalnie stworzono „Bolka”. W takim razie, dlaczego podobnych procedur nie miał mieć wywiad brytyjski, może też zależało im na podważeniu roli Generała Sikorskiego, który jako obrońca interesu Polski stał się niewygodny dla aliantów. Czy mamy pewność, że nie próbowano przygotować jakiejś akcji mającej generała zdyskredytować. Poza tym pamiętajmy, że Brytyjczyka jakoś nie spieszno do odtajnienia archiwów.
Sama ekshumacja według profesora nawet jeżeli będzie przeprowadzona to nie jest wstanie potwierdzić, że katastrofa lotnicza była wynikiem działania jakiegoś wywiadu. Ale zapomina naukowiec, że taka ekshumacja może potwierdzić hipotezę, mówiącą, ze generał został zamordowany przed startem samolotu. Profesor autorytarnie stwierdza, że działania IPN jedynie pozbawią argumentów zwolenników „teorii” spiskowej, a co Panie profesorze, jak będzie odwrotnie?
Może też warto zastanowić, się nad możliwościami dzisiejszej medycyny. Badania DNA, analiza szkieletu i tkanek, takie zabiegi mogą nam pozwolić na poznanie faktów, które niekoniecznie znajdują się w archiwach.
A co do samej profanacji. Ekshumacji towarzyszył ksiądz, odmówiono modlitwę, trumnę wynieśli żołnierze z honorami przysługującymi polskiemu bohaterowi. Ostatecznie też, ekshumacja ma na celu poznanie prawdy o śmieci Generała, czy wobec tego możemy mówić o profanacji, tym bardziej że na sali gdzie badano szczątki była obecna krewna Generała Sikorskiego.
Znamienne, że na stronie internetowej wyborczej obok wywiadu z profesorem znajduje się odnośnik do informacji o oddaleniu przez moskiewski sąd zażalenia w sprawie Katynia.
No cóż tam też nie ma ostatecznych dowodów i pewności jak twierdzi prokurator wojskowy. W tej sprawie też nie przestudiowano ostatecznie akt znajdujących się w moskiewskich archiwach. Czy wobec tego, twierdzenie że Katyń to zbrodnia sowiecka jest tylko „teorią spiskową”?
Czy też tytułowa profanacja dotyczy ciała Generała, czy może jest profanacją pamięci i historii, którą próbuje nam narzucić środowisko gazety wyborczej, dla której większość działań mających na celu obnażenie zbrodni sowietów to działalność zoologicznych antykomunistów, ludzi chorych.
Szkoda tylko, że nikt jakoś w tym wywiadzie nie zauważył, że przedstawiciele IPN mówią cały czas o poznaniu prawdy, a nie o oskarżeniach względem kogokolwiek.
Ale mnie to jakoś nie dziwi….


Komentarze
Pokaż komentarze (14)