Lumpen-bloger Lumpen-bloger
92
BLOG

SS -man na niemieckiej autostradzie

Lumpen-bloger Lumpen-bloger Rozmaitości Obserwuj notkę 8

  Przyznam że zaciekawił mnie news wiszący na Salonie wśród PAP-ów. Najpierw zaciekawił mnie sam tytuł - "Niemcy/wyrzucił 14-letniego syna na autostradzie". Już z miejsca pociekła mi ślina, że przeczytam jakiś złowrogi tekst o teutońskich okrutnikach wyrzucających 14 - letnie dzieci z pędzących samochodów. Wchodzę w artykuł  i..srogi zawód.

 Dowiadujemy się z miejsca, że nie "wyrzucił" jak mówił tytuł a "wysadził". Wyrzucił a wysadził - jest różnica czy nie? Przecież mówi się czasem do kierowcy  - "weź mnie tu wyrzuć z prawej strony ". Jednak w kontekście tytułu tego artykułu słowo "wyrzucił" brzmi zgoła sensacyjnie prawda?

 Potem poznajemy z artykułu więcej faktów. Ojciec jak już wiemy nie "wyrzuca" dziecka z samochodu, które potem toczy się po asfalcie wprost pod koła nadjeżdżającego TIR-a, tylko każe mu wysiąść kiedy stoją przy stacji benzynowej. Ojciec robi to po kłótni z tym dzieciakiem. Dzieciakiem. przecież każdy 14 latek uważa się już za dorosłego człowieka i za takiego każe się uważać innym. Kłótnia - chyba każdy kto posiada 14 letnie dziecko ( przepraszam, dorosłego ) wie że taki gnojek potrafiłby wyprowadzić z nerw nawet Dalajlamę.

 Do tego jeszcze Niemcy. Wiadomo - mieszanka SS-manów i postępowych "lyberałów". Taki młody Niemiec może odpysknąć tak że nam uszy spuchną. Mogło pójść o wiele ważnych rzeczy - nowa komórka ( bo koledzy mają po trzy ), nowe playstation, mogło się "dorosłemu" nie spodobać że ojciec czegoś wymaga etc. Należy podziwiać tego człowieka o i tak mocne nerwy iż skończyło się tylko na poproszeniu "dorosłego" o wysiądniecie z auta..

 Chłopak potem pono wędrował przy autostradzie szukając "pomocy". Na mój gust miał sporo czasu na przemyślenie sobie pewnych kwestii - na pewno to nie był czas stracony..Mógł na przykład zastanowić się nad swoją "dorosłością"..

 Ok, na poważnie. Uwielbiam takie "sensacyjne " tytuły którym opatrywane są śmieszne w sumie ciekawostki. Rzeczy które kiedyś po prostu się działy - czy nigdy nikomu z Was nie udało się doprowadzić swoich rodziców do skraju obłędu swoim zachowaniem?:) - teraz przedstawiane są jako mega-patologia. Jeszcze jak się to sklei z "wiadomym" niemieckim kontekstem powstaje coś w co nie da się nie-kliknąć...

 Brawa dla redaktorów za wykrycie i przedstawienie nam niezwykle ważnej i bulwersującej sprawy..

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (8)

Inne tematy w dziale Rozmaitości