Kto uratował Londyn 63 lata temu?
W podtarnowskiej miejscowości Wał Ruda uroczyście obchodzono 63 rocznicę akcji polskich partyzantów pod kryptonimem Trzeci Most, dzięki której ocalał Londyn.
Pod koniec wojny Niemcom udało się skonstruować rakietę dalekiego (jak na owe czasy) zasięgu V-2. Dzięki niej mogli niszczyć cele na wyspach brytyjskich. Próby prowadzone były m.in. w miejscowości Pustków koło Dębicy (na wschód od Tarnowa). Jedna z testowanych rakiet V-2 nie eksplodowała. Udało się ją odnaleźć oddziałowi AK. Partyzanci wymontowali z niej istotne część i zrobili zdjęcia oraz rysunki.
Następnym krokiem było przetransportowanie V-2 do Wielkiej Brytanii. Prawie dokładnie 63 lata temu samolot brytyjski wylądował w miejscowości Wał Ruda koło Tarnowa. Akcja była dość ryzykowna, gdyż w pobliżu stacjonowały oddziały niemieckie. Jednym z dowódców AK był wówczas Zdzisław Baszak, który opowiada, że samolot brytyjski miał pozostać na ziemi tylko pięć minut i natychmiast miał wystartować w kierunku Londynu.
Cała akcja mogła zakończyć się fatalnie, gdyż ze względu na grząską ziemię samolot nie mógł wystartować. Dopiero dzięki pomocy miejscowej ludności, która podkładała deski pod koła samolotu, cenny ładunek mógł trafić w ręce ekspertów brytyjskich, którzy rozpracowali budowę i siłę rażenia V-2, dzięki czemu można było skutecznie bronić Londyn przed tymi rakietami. Po wojnie Brytyjczycy przyznali, iż akcja Polaków znacznie ułatwiła obronę Wielkiej Brytanii.
W niedzielę władze lokalne oraz uczestnicy wydarzeń spotkali się w Wał Rudzie, by uczcić 63. rocznicę brawurowej operacji AK.
oryg.w:W24


Komentarze
Pokaż komentarze (3)