44 obserwujących
1127 notek
385k odsłon
  51   0

Przeprosiny.

 

Chcialem przeprosic P.T. blogerow za to, iz w poprzedniej notatce, zamiast napisac samemu w sprawie rajdu Bandera-Jugend, to skopiowalem wpis z blogu p.Leszka Millera i tym samym chcac niechcac przyczynilem sie do reklamy tego starego, cynicznego komucha, ktory w normalnym panstwie pisalby blog grypserą z pierdla, albo jak u czeskich braci, robilby za osobliwosc w zoo.
 
Jesli juz cytowac, to powinienem byl ze strony nieocenionego ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego, jak chocby “Wybiórcze tropienie antysemityzmu
Aczkolwiek linkowany wpis odnosi sie bezposrednio do ks. Bonieckiego z “Tygodnika Powszechnego” ( nie bez przyczyny zwanego “Obludnikiem” ), to jego tytul przywoluje na pamiec naszych medialnych okupantow z Czerskiej.
Nieszczerze i pod presja sondazy, ale jednak ugielo sie MSZ i MSWiA.
Ze strachu przed utrata dotacji panstwych ( !!! ) ugial sie nawet banderowski Zwiazek Ukraincow w Polsce
Na czele niewielu niezlomnych w swoim antypolonizmie pozostala jak zawsze “Wyborcza” i poUDeckie wujce
( Przy okazji: mysle, iz takie wypowiedzi, jak komentarz J.M.Rokity w Axel-Springerze http://www.dziennik.pl/opinie/article429353/Dekret_Schetyny_i_ukrainska_pamiec.html wynikaja po prostu z kompletnej ignorancji. Ks. Zaleski zapowiedzial na jutro umieszczenie komentarza do tej opinii na wlasnym blogu ).
Postawa michnikowszczyzny, czy jak tam zwac te antypolska sfore, jest dla mnie niepojeta. Jak wielka nienawiscia trzeba palac do Polski i Polakow, by reprezentowac zydocentryzm, a jednoczesnie bronic i relatywizowac zbrodnie splamionego krwia niewinnych Zydow ludobojcy, osobiscie odpowiedzialnego za pogromy?
 
Ale wracajac do Leszka Millera:
Nic zatem dziwnego, ze w dyskusji pod ciekawym wpisem p.Rafala Repetowicza http://witoldrepetowicz.salon24.pl/119381,wspolpraca-polsko-ukrainska-historyczna-koniecznoscia , Autor siegnal po argument ad auctoritatem, tzn. komu mamy wierzyc, czy polskiemu patriocie i czlowiekowi-instytucji, Jerzemu Giedroyciowi, czy tez komunistycznemu kacykowi.
 
( Przy okazji: serdecznie pozdrawiam p. Repetowicza i dziekuje za jego swietny wpis, ktory zainspirowal szeroka dyskusje. Jak tylko czas pozwoli, to napisze artykul, w ktorym postaram sie uzasadnic swoje polemiczne wobec Autora poglady ).
 
Niestety, kwalifikacje moralne nie przekladaja sie na kwalifikacje intelektualne
( por. chocby przyklad niewatpliwej kanalii, jaka byl kat z Lyonu, minister policji cesarza Napoleona, a potem krola Ludwika XVIII, Jozef Fouché ).
 
Jerzy Giedroyc jest niestety autorem nie tylko arcyglupiej i ahistorycznej, ale tez i szkodliwej tezy, jakoby nie moglo byc niepodleglej Polski bez niepodleglej Ukrainy.
Stad byc moze biora sie oderwane od rzeczywistosci glosy, iz nie wazne jaka Ukraina, byle byla niepodlegla, a Polska nie baczac na koszty ma sie dla tej niepodleglosci poswiecac. Nic dziwnego, jesli takie poglady podtrzymuje berlinski stypendysta Hitlera z 1941 roku, p. prof. Bohdan Osadczuk, ale gloszenie ich przez polskiego polityka swiadczy albo o skrajnej glupocie i becwalstwie, albo o zlej woli.
 
Prosze stad nie wnioskowac, jakobym byl przeciwnikiem niepodleglej Ukrainy. Wrecz przeciwnie ( choc niekoniecznie w obecnym ksztalcie ), ale nie mozna jej budowac na skrajnie antypolskich, do niedawna jeszcze marginalnych ugrupowaniach.
A juz rozmilowanie sie polskich politykow w Juszczence … nie wiem, rece odpadaja od klawiatury.
Jeszcze rozumiem prezydenta Kwasniewskiego, ktory robil to w ramach podlizywania sie Amerykanom z nadzieja, ze zrobia go GenSekiem ONZ.
Ale prezydent Kaczynski wydaje sie wlazic w dupe banderowcom bezinteresownie, a to juz gorzej niz grzech, bo to po prostu glupota.

 

Lubię to! Skomentuj6 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale