Czytanie blogu pana Eli Barbura to jak czerpanie z rynsztoka, ale czasem nawet w takich miejscach zdarza sie natrafic na perelke.
http://prawdalezynawierzchu.salon24.pl/383312.html
Miedzy typowymi barburyzmami w rodzaju: “klechy i lewaki to badziew” mamy tez istotna informacje, iz:
„Już tylko żydowski AIPAC powstrzymuje Kongres USA przed uznaniem masakry Ormian za tureckie ludobójstwo”. ( www.aipac.org ).
Nalezy mniemac, iz gdybym sam z siebie tak napisal, bylby to przejaw skrajnego i dyzurnego antysemityzmu, a tak cytuje jedynie starszych i madrzejszych, czyli mam nadzieje dupcia kryta.
Ale do rzeczy.
Dzialania AIPAC-u w tej sprawie moga wynikac z dwu przeslanek:
Po pierwsze Turcja jest najwazniejszym sojusznikiem Izraela na Bliskim Wschodzie, zas przemilczanie wymordowania wiekszosci narodu ormianskiego przez mlodoturkow to niewielka cena dla kogos, dla kogo cel uswieca srodki.
Po drugie, z braku innych wiezi, najwazniejsza dla Izraelczykow staje sie „religia Holokaustu”. W tym kontekscie prawda o ludobojstwie dokonanym na Ormianach jest szczegolnie niebezpieczna, bo moze podwazac wyjatkowosc tego pierwszego.
( Tu tkwi tez zrodlo zydowskiej histerii po wypowiedzi papieza o „holokauscie dzieci nienarodzonych” ).
Przy okazji polecam znakomity olsztynski miesiecznik „Debata”, ktorego archiwalne numery dostepne sa w wersji online tutaj: http://www.debata.olsztyn.pl/
W numerze 15 z grudnia zeszlego roku ( do sciagniecia w pdf ) polecam szczegolnie zwiazany z dzisiejszym tematem artykul ks. Jana Roslana „Holokaust nowa religia Izraela?”.
Przy okazji, nie jestem pewien, czy czasem w odautorskim komentarzu pan Barbur przez przypadek nie odslonil nam prawdziwego powodu prowadzenia swojego bloga:
http://prawdalezynawierzchu.salon24.pl/383312.html#comment-3551966
zawierajacych chamskie i patologiczne treści pod adresem narodu żydoskiego,
mają szanse znalezienia się w przygotowywanym przeze mnie "almanachu";
prosiłbym więc z całą życzliwością o występowanie pod własnym nazwiskiem,
a nawet imieniem, bo anonimowej, zastrachanej hołoty rasistowskiej nie ma
sensu prezentować w tego rodzaju unikalnym na skalę światową dokumencie.
Pomysl calkiem dobry: regularnie ublizac klechom i im podobnej „zastrachanej holocie rasistowskiej”, a potem pospisywac co bardziej nerwowe komentarze czytelnikow, poprosic pp.Grossa i Grosfelda o wstep do dziela i „Antysemityzm w Polsce 2008/2009” w dziesieciu tomach jak znalazl. Nawet jesli nie literacki Nobel, to chociaz Pulitzer gwarantowany.


Komentarze
Pokaż komentarze