Rzekomo raz jako tragedia, a raz jako farsa. Na naszych oczach powtarza sie wlasnie jako rychla tragedia na poziomie narodu i jednoczesnie jako farsa na poziomie rzadu, ktory zawsze jakos sie wyzywi.
Z aktu założenia konfederacji targowickiej autorstwa … Wasilija Stiepanowicza Popowa ( szefa kancelarii ksiecia Potiomkina, opiekuna polskich magnatow-malkontentow targowickich z ramienia carycy Katarzyny ):
„A że Rzeczpospolita pobita i w rękach swych ciemiężycielów moc całą mająca, własnymi z niewoli dźwignąć się nie może siłami, nic jej innego nie zostaje, tylko uciec się z ufnością do Wielkiej Katarzyny, która narodowi sąsiedzkiemu, przyjaznemu i sprzymierzonemu, z taką slawą i sprawiedliwością panuje, zabezpieczając się tak na wspaniałości tej wielkiej monarchini, jako i na traktatach, które ją z Rzczpltą wiążą.”
W wersji z 2007 roku:
„A że Rzeczpospolita pobita i w rękach swych ciemiężycielów moc całą mająca, własnymi z kaczo-faszystowskiego zniewolenia dźwignąć się nie może siłami, nic jej innego nie zostaje, tylko uciec się z ufnością do Wielkiej Angeli, która narodowi sąsiedzkiemu, przyjaznemu i sprzymierzonemu, z taką slawą i sprawiedliwością panuje, zabezpieczając się tak na wspaniałości tej wielkiej monarchini, jako i na traktatach, które ją z Rzczpltą wiążą.”
O ile wszakze w roku 1792 imperatorowa wyslala okolo 100 tys. zolnierza, niepotrzebnego juz na froncie tureckim, o tyle w 2007 roku wystarczyly juz tylko pieniadze z Fundacji Konrada Adenauera oraz 100 tys. sztuk gazet dziennie, o zasiegu zarowno ogolnokrajowym jak i regionalnym.
wpis zrodlowy:


Komentarze
Pokaż komentarze (2)