Jesliby podsumowac plodne, ale monotematyczne czy wrecz monomanijne blogowanie pani RRK, to wyszloby cos takiego:
Przygotowywalam zupe, siegnelam po ziemniaki i natrafilam na dwa takie male, wredne kartofeli i oczywiscie znow Kaczynscy mi sie przypomnieli. Migrena, migrena …
Tym niemniej ostatni wpis ( http://renata.rudecka-kalinowska.salon24.pl/570180.html ) zasluguje na odpowiedz.
Otoz cham Palikot ( bo przeciez zaden pan, skoro zwykly fornal z Bilgoraju mial lepsze maniery ):
zwrócił się do IPN z prośbą o wyjaśnienie związków rodzinnych Rajmunda Kaczńskiego, ojca Jarosława i Lecha Kaczyńskich z osobą Wilhelma Świątkowskiego, co zdaniem Palikota mogłoby wyjaśnić szczególnie dobrą. sytuację w stalinowskiej rzeczywistości Polski byłego żołnierza AK Rajmunda Kaczyńskiego. Sytuację diametralnie różniącą się od sytuacji innych żołnierzy AK.
Nie mam nic przeciwko wyjasnieniu takich zwiazkow ( jezeli wogole istnieja ).
Postaw moralnych nie dziedziczy sie genetycznie.
Dla przykladu: Julian Unszlicht byl goracym polskim patriota, zas jego rodzony brat Józef , został działaczem partii bolszewickiej i m.in. funkcjonariuszem policji politycznej GPU w ZSRR.
( W okresie grudzień 1920 – kwiecień 1921 członek Rady Wojskowo Rewolucyjnej Frontu Zachodniego M. Tuchaczewskiego. Jednocześnie od 1920 w Biurze Polskim KC RKP, został latem 1920 członkiem Tymczasowego Komitetu Rewolucyjnego w Białymstoku tzw. Polrewkom ).
Owszem, jest srodowisko, ktore zdaje sie, ze odziedziczylo – ze uzyje ich wlasnego terminu – „jaskiniowa” nienawisc do wszystkiego co polskie, a mianowicie grupujace sie wokol GazWyb trzecie juz pokolenie fejginiat, chcacych jak ich patron „rozstrzelac polski patriotyzm”. No ale jak ktos ciagle kartoflanka i migrena, to trudno, zeby zachowal proporcje.
A zreszta po co szukac przewin przodkow. Nikt nie ma pretensji do Michnika, za to, ze jego ojciec byl bolszewickim agentem, a rodzony brat komunistycznym bandyta. Pretensja jest o to, ze ze swoje chorej nienawisci do kraju pochodzenia uczynil cnote, i ze zarazil nia tyle ludzi przez ostatnie 20 lat.
A wezmy takie SLD. Co innego, jesli ktos byl poprzednio szeregowym czlonkiem PZPR czy nawet skruszonym TW – ci ludzie moga jeszcze wiele dobrego dla Polski zrobic. Apostol Piotr zaparl sie byl Zbawiciela, a zostal opoka. Swiety Pawel przesladowal chrzescijan, a zostal apostolem pogan.
Ale jakimze lajdakiem i sukinkotem trzeba byc, by nie tylko nalezec, ale jeszcze byc we wladzach SLD? No ale jak ktos ciagle tylko o kartoflance i migrenie, to jak ma zauwazyc?


Komentarze
Pokaż komentarze (8)