W mojej ocenie nie chodzi o żadną śląską autonomię. To tylko przy okazji. Tak na poważnie to chodzi o władzę. Parszywa kanalia stojąca na czele RAŚ doskonale sobie zdaje sprawę, że jest to jedyna droga, dzięki której ta kloaczna postać może przebić się do ogólnopolskiego obiegu politycznego.
Ciekawe jakby zaśpiewał gdyby powiedzieć: OK. Robimy śląską autonomię, ale mister Gorzelik oraz członkowie RAŚ mają dożywotni zakaz zajmowania jakichkolwiek funkcji publicznych zarówno w Autonomii Śląskiej jak i Rzeczpospolitej Polskiej?



Komentarze
Pokaż komentarze