mad z Polski B mad z Polski B
35
BLOG

Pozdrawiam

mad z Polski B mad z Polski B Historia Obserwuj temat Obserwuj notkę 0

Z okazji 22 lipca 2009, czyli sześćdziesiąt piątej już rocznicy ogłoszenia Manifestu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego postanowiłem serdecznie pozdrowić kilka osób i grup ludzi.

Pozdrawiam:

- Wojciecha Jaruzelskiego, I sekretarza KC PZPR, ministra obrony narodowej, prezesa Rady Ministrów PRL, przewodniczącego Rady Państwa PRL, prezydenta PRL i prezydenta RP, który swą patriotyczną postawą przyczynił się do wprowadzenia stanu wojennego (co było sprzeczne nawet z prawem PRL) ratującego nas przed radziecką nawałą. Generał Jaruzelski jest również współodpowiedzialny masakrze robotników Wybrzeża w 1970 roku, co niechybnie przyspieszyło poprawienie nastrojów w polskim społeczeństwie. Ostatnio wyszła też na jaw sprawa wyrażenia zgody Pana Generała na zestrzelenie cywilnego dwupłatowca An-2, którym na Zachód chciał uciec pilot Dionizy Bielański. Jak to możliwe, że ktoś chciał opuścić raj, jakim było życie w socjalistycznej Polsce? Gdy odpowiemy sobie na to pytanie, działania gen. Wojciecha Jaruzelskiego wydadzą się słuszne - obronił tylko pilota An-2 przed rozczarowaniem kapitalizmem.

- Czesława Kiszczaka, ministra spraw wewnętrznych, Prezesa Rady Ministrów PRL, posła IX kadencji, szefa m.in. kontrwywiadu WSW, Zarządu II Sztabu Generalnego WP, dzięki któremu w tym roku możemy świętować dwudziestolecie kapitalizmu! Jego nienaganna i niezachwiana postawa podczas stanu wojennego umożliwiła krwawe i brutalne stłumienie zamieszek w kopalniach Wujek i Manifest Lipcowy, a od tych wydarzeń prosta już była droga do przełomu w 1989 roku. Nie tylko jednak jego działania podczas stanu wojennego są godne pochwały - przez cały okres swojej działalności pokazał się on z dobrej strony i tłumił, zabijał, torturował... broń Boże, nie on sam, mąż stanu nie może wykonywać tak uwłaczających ludzkiej godności zadań! Te zadania wykonywali jego podopieczni...

- pracowników Urzędu Bezpieczeństwa i Służby Bezpieczeństwa, którzy będąc patriotami ponad wszystko bronili komunizmu przed wrogami wewnętrznymi i zewnętrznymi, tym samym doprowadzając do śmierci dziesiątków tysięcy i do zniszczenia życia kolejnym setkom, a nawet milionom ludzi.

- różne media, które po dziś dzień bronią wyżej wymienionych mężów stanu i im podobnych, co jest niewątpliwie ich wielką zasługą. Co by to było, gdybyśmy nie wiedzieli o tylu bohaterach spośród wyższych funkcjonariuszy komunistycznych i z SB? Co by to było, gdyby komuś przyszło na myśl w końcu ukarać tych zbrodniarzy... przepraszam, bohaterów? Przecież dzisiaj są oni spokojnymi ludźmi z wysokimi emeryturami bądź dobrze prosperującym biznesem. Czym oni komu zawinili, nieprawdaż?

- wszystkie osoby, których nie wymieniłem, a które swą nienaganną postawą w niszczeniu opozycji przyczyniły się do czterdziestu pięciu lat dobrobytu i spokoju, jakim było życie w Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej.

P. S.

Wara od wysokich emerytur tych patriotów i mężów stanu!

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Kultura