Oscary 2022 w cieniu skandalu z Willem Smithem. Aktor nie wytrzymał, uderzył Chrisa Rocka

PAP/EPA/ETIENNE LAURENT
PAP/EPA/ETIENNE LAURENT
"CODA" Sian Heder został w nocy z niedzieli na poniedziałek uhonorowany trzema Oscarami - za najlepszy film, scenariusz adaptowany i drugoplanową rolę Troya Kotsura. Najwięcej - aż sześć statuetek, m.in. za zdjęcia i montaż - powędrowało do twórców "Diuny" Denisa Villeneuve'a. Gala została przyćmiona przez pewien incydent. Will Smith uderzył komika Chrisa Rocka na scenie.

Po ubiegłorocznej pandemicznej odsłonie - kiedy Oscary wręczano na dworcu kolejowym Union Station w Los Angeles, a część artystów nie mogła przyjechać do Stanów Zjednoczonych - uroczystość powróciła do hollywoodzkiego Dolby Theatre. Po raz pierwszy od kilku lat impreza miała znów "gospodarzy". Obowiązki prowadzących pełniły aktorki Wanda Sykes, Amy Schumer i Regina Hall.

Oscary 2022. "CODA" najlepszym filmem

Najważniejsza nagroda - Oscar dla najlepszego filmu - trafiła tej nocy do "CODA" w reż. Sian Heder. Opowieść o dziewczynie, która jest jedyną słyszącą osobą w najbliższej rodzinie doceniono już wcześniej m.in. Główną Nagrodą Jury podczas festiwalu w Sundance, nagrodą Amerykańskiej Gildii Aktorów Filmowych oraz dwiema statuetkami BAFTA. Tej nocy twórcy obrazu zostali uhonorowani trzykrotnie - za najlepszy film, scenariusz adaptowany (Heder), a także w kategorii najlepszy aktor drugoplanowy (Troy Kotsur).

Odbierając laur, producent Patrick Wachsberger podziękował Amerykańskiej Akademii Filmowej za "docenienie filmu o miłości, o rodzinie w tym trudnym czasie", a także za umożliwienie obrazowi "zapisanie się na kartach historii". "Gratulacje dla pozostałych nominowanych. Wasze filmy też są niesamowite i to wielki zaszczyt dla nas być tutaj z wami. To nie było łatwe. W pierwszym dniu na planie wszyscy mieli przyjść o 4 rano i łowić ryby, a tymczasem zapowiedziano wielki sztorm na morzu. Wtedy problemy dopiero się zaczynały, ale udało się utrzymać tę łódkę na falach. Byłaś najlepszym kapitanem, jakiego można sobie wymarzyć" - powiedział, zwracając się do Sian Heder.

Oscary 2022. "Diuna" rozbiła bank

Najwięcej - aż sześć statuetek - zgarnęli twórcy "Diuny" Denisa Villeneuve'a, czyli adaptacji słynnej powieści science fiction Franka Herberta. Akademicy nagrodzili ich w kategoriach najlepsze zdjęcia (Greig Fraser), dźwięk (Mac Ruth, Mark Mangini, Theo Green, Doug Hemphill i Ron Bartlett), efekty specjalne (Paul Lambert, Tristan Myles, Brian Connor i Gerd Nefzer), montaż (Joe Walker), scenografia (Patrice Vermette i Zsuzsanna Sipos) oraz muzyka (Hans Zimmer).

Faworyt tegorocznych Oscarów "Psie pazury" - nominowany w 12 kategoriach - zwyciężył w jednej. Statuetka powędrowała do Jane Campion za najlepszą reżyserię. Tym samym nowozelandzka reżyser okazała się lepsza od Kennetha Branagha ("Belfast"), Paula Thomasa Andersona ("Licorice Pizza"), Ryusuke Hamaguchiego ("Drive My Car") i Stevena Spielberga ("West Side Story").

Oscary 2022. Will Smith uderzył Chrisa Rocka na scenie

Najlepszą aktorką pierwszoplanową została Jessica Chastain, wyróżniona za tytułową rolę w "Oczach Tammy Faye". Ariana DeBose - dzięki kreacji w "West Side Story" - zwyciężyła w kategorii najlepsza aktorka drugoplanowa. Tymczasem w kategorii najlepszy scenariusz oryginalny bezkonkurencyjny okazał się Kenneth Branagh ("Belfast").

Rola ojca sióstr Williams w "King Richard: Zwycięska rodzina" zapewniła Willowi Smithowi Oscara dla najlepszego aktora pierwszoplanowego. Chwilę wcześniej aktor spoliczkował na scenie Chrisa Rocka, ponieważ nie spodobało mu się, że komik zażartował sobie z jego żony, a dokładniej z jej fryzury - Jada Pinkett Smith publicznie wyznała kilka miesięcy temu, że choruje na łysienie plackowate. To choroba autoimmunologiczna.

"Jada, kocham cię, »G.I. Jane 2«, nie mogę się doczekać, żeby go zobaczyć" — zwrócił się Chris Rock do aktorki, której wyraźnie się to nie spodobało. Nawiązał do filmu Ridleya Scotta z 1997 r., w którym Demi Moore grała z ogoloną głową.

"Dziękuję Venus, Serenie i całej rodzinie Williamsów za to, że powierzyli mi swoją historię. Właśnie to chcę robić. Chcę być ambasadorem takiej miłości, troski i uwagi. Przepraszam Akademię i innych nominowanych. To piękna chwila i nie płaczę dlatego że wygrałem" - mówił ze wzruszeniem, odbierając Oscara.


Laureatem nagrody dla najlepszego pełnometrażowego filmu międzynarodowego został "Drive My Car" Ryusuke Hamaguchiego. Adaptacja opowiadania Harukiego Murakamiego pokonała "The Hand of God" Paolo Sorrentino (Włochy), "Lunana: A Yak in the Classroom" Pawo Choyning Dorji (Bhutan), "Przeżyć" Jonasa Pohera Rasmussena (Dania) oraz "Najgorszego człowieka na świecie" Joachima Triera (Norwegia).

Najlepszym krótkometrażowym dokumentem wybrano "The Queen of Basketball" Bena Proudfoota, a najlepszym dokumentem pełnometrażowym - "Summer of Soul" Ahmira "Questlove" Thompsona. "Nasza magiczne Encanto" Jareda Busha i Byrona Howarda zwyciężyło w kategorii najlepsza pełnometrażowa animacja. Tytuł najlepszej krótkometrażowej animacji przypadł "The Windshield Wiper" Alberto Mielgo.

Lubię to! Skomentuj54 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Kultura