maia14 maia14
151
BLOG

"Tańczący" z włosami

maia14 maia14 Rozmaitości Obserwuj notkę 15

Byłam w salonie fryzjerskim podciąć trochę końcówki kudełków, dla ich odświeżenia. 

Nie zastałam fryzjerki, która zwykle mnie "obrabia", ale chętny na zajęcie się mną był fryzjer-facet, o którym wiedziałam, że jest niezly w strzyżeniu i modelowaniu włosów. Poszłam w to.

Zaczęło się niewinnie od mycia włosów i przy okazji, masażu głowy. Było to bardzo  przyjemne.

Następnie przeszliśmy do fotela, gdzie fryzjer, po rozczesaniu moich włosów, chwycił za nożyczki. Sprawnie mu to szło, bo i dużo do cięcia nie miał.

Później przystąpił do modelowania włosów, przy pomocy szczotki i suszarki. I wtedy wzięło go na opowiadanie swego życia.

Dowiedziałam się, że ma pewne doświadczenie w tańcu na rurze, ponieważ kiedyś nawet  w ten sposób zarobkował. 

Jego siostra wyszła za mąż za gangstera, który złamał nogę, gdy policja go ścigała, a w końcu  palnął sobie w łeb.

Wspominał też, że lubi przesiadywać na ławeczkach, na bulwarach nad Wisłą. Ale, ponieważ kiedyś zobaczył szczurka, to trochę się teraz obawia, co by było, gdyby taki szczurek wskoczył mu na kolana. Podpowiedziałam, że zapewne mógłby wiele stracić. Z czym, zgodził się.

Prowadził jeszcze dalej swe opowieści, a ja zaczęłam się zastanawić, czy kiedyś wyjdę z tego salonu.

Normalnie siedzę u fryzjera ok. 40 minut, a tym razem trwało to 2 godziny.

Trzeba mieć wiele cierliwości i czasu, aby oddać się w ręce tego fryzjera.

Chociaż, muszę przyznać, że kudelki wyglądają ładnie, a to rekompensuje tę długą nasiadówę.

maia14
O mnie maia14

"Uśmiech wędruje daleko"

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (15)

Inne tematy w dziale Rozmaitości