na kilka dni.
Straszył, że może się tak zdarzyć. I nawet zastanawiał się, co my biedne sieroty wtedy zrobimy.
Ja, koledzy Cichutki i Sztorm, stwierdziliśmy: Amstern, nawet o tym nie myśl.
On nieczuły, porzuca interek i nas. Teraz, tylko smutek i zgrzytanie zębami.
Inne tematy w dziale Rozmaitości