Wreszcie obejrzałam film braci Coen, "Tajne przez poufne" /"Burn After Reading"/.
Film powstał w 2008 r. i zbierał pochlebne recenzje.
Zresztą Coenowie są jednymi z moich ulubionych reżyserów, więc spodziewałam się kolejnego dobrego seansu filmowego. I nie zawiodłam się.
Cała intryga zaczyna się od kłopotów w pracy /w CIA/, bohatera granego przez Johna Malkovicha, a po drugiej stronie, od marzenia pracownicy siłowni, w roli której występuje Frances McDormand, o operacjach plastycznych, mających odmienić jej życie.
Perypetie tych dwojga bohaterów zazębiają się, w związku z tajnymi dokumentami, które agent traci, a pracownica siłowni znajduje i chce je wykorzystać dla zdobycia pieniędzy, na poprawienie swej urodu.
W filmie grają też, Brad Pitt /głupkowaty pracownik siłowni/ i George Clooney /zatrudniony w "skarbówce", wciąż randkujący i uprawiajacy ćwiczenia fizyczne/. I ich role właśnie, stanowią o sile tego filmu. Są rewelacyjni.
Coenowie, jak zwykle wyśmiewają, tzw. przeciętnych Amerykanów, pokazując ich, jako mało kumatych.
Tym razem, rzecz dzieje się w Waszyngtonie, a nie na prowincji, co niczego nie zmienia w postrzeganiu przez Coenów społeczeństwa amerykańskiego.
Na końcu filmu okazuje się, że tylko pracownica siłowni uzyskała, to co chciała, choć po trupach.
A szefowie CIA obserwujący trochę z ukrycia całą intrygę, do końca nie mogą się nadziwić, o co tak naprawdę całemu towarzystwu chodziło.
Inne tematy w dziale Rozmaitości