Jest brytyjską skrzypaczką, z polskimi korzeniami / jej babcia wychowywała się w Warszawie /.
Gra niezwykle żywiołowo.
Kiedy w 2006 r. występowała w Fabryce Trzciny w Warszawie, tak się zapamiętała w grze, że zerwała smyczkowe włosie.
Występuje z pięcioosobowym zespołem, w tym z wokalistą, Danielem Glendiningiem.
Gdy usłyszałam ich wykonujących: "Burnt By The Sun", ciary mi przebiegły przez plecy.
To było / i jest /, jak podróż sentymentalna, współczesnym środkiem lokomocji, ale do miejsc znanych.
Oto ten utwór:
Inne tematy w dziale Rozmaitości