Pan Prezes chce o nas dbać, chce być znów naszym premierem, ale przede wszystkim chce nam zapewnić plaże. W Egipcie i Tunezji.
Wcześniej wspominał o orzeszkach w Gabonie.
Ciągnie go do ciepłych krajów.
Proponuję rozciągnąć marzenia Prezesa, także na inne regiony. Jest w końcu, jeszcze tyle plaż do zdobycia. I wszędzie da się grillować.
Prezes dla narodu, naród dla Prezesa:
Inne tematy w dziale Rozmaitości