"Ci młodzi ludzie z rynku nie wymyślili tego sami. Ich nauczono, że niektórych Polaków można bezkarnie wyzywać, a nawet trzeba to robić. Nauczono, że można drwić z cudzej żałoby, wykpiwać zmarłych. Nauczono ich, że to modne i że trendy.
Dla mnie to doświadczenie jest wielkim, krzyczącym oskarżeniem. Oskarżeniem polityków bijących rekordy cynizmu, oskarżeniem mediów goniących za newsem i sensacją i pilnie wypełniających polityczne zlecenia. Nade wszystko jest oskarżeniem polskich elit opiniotwórczych. Bo to one powinny stać na straży kultury, wrażliwości, jakości debaty publicznej i zwykłej ludzkiej przyzwoitości. Tymczasem to one wyznaczyły standard chamstwa, podłości, nienawiści, zakłamania."
Te gorzkie, ale jakże prawdziwe słowa napisał Jacek Świat, mąż śp. Aleksandry Natalii-Świat, jednej z ofiar katastrofy smoleńskiej. Te słowa powinna usłyszeć cała Polska, a już na pewno jej elity... elity, które tak bardzo zawiodły.
http://www.rp.pl/artykul/548943-Swiat--Moje-panstwo-mnie-zawiodlo.html


Komentarze
Pokaż komentarze (16)