Pamiętacie Państwo słowa Donalda Tuska wypowiedziane podczas Krajowej Konwencji PO, w czasie trwającej kampanii prezydenckiej? Pozwolę sobie je przypomnieć: "Kaczyński jest gotów pojechać na grób Blidy. Tak chce odzyskać władzę".
Kaczyński na grób Blidy nie pojechał, pojechał Bronisław Komorowski, jego kontrkandydat.
Komorowski władzę zdobył. Ale nie zdobył szacunku.
W dniu dzisiejszym Bronisław Komorowski złożył kwiaty na grobie Lecha i Marii Kaczyńskich.
To ładny gest z jego strony. Ale nie wierzę, że był to gest z serca płynący. Cóż więc, tym razem, chce zdobyć Komorowski?
I wcale nie napiszę, że gest Komorowskiego zalatuje polityczną nekrofilią.


Komentarze
Pokaż komentarze (13)