mixtura mixtura
1666
BLOG

Obiad czwartkowy u mixtury

mixtura mixtura Rozmaitości Obserwuj notkę 21

 

Odwołuję jutrzejszy obiad czwartkowy
„u mixtury”. Przepraszam wszystkich ewentualnych zwolenników i uczestników darmowej wyżerki.
Obiad musiałby być zbyt postny. Po prostu o suchym... pysku...pardon, o suchym chlebie i wodzie...ze względu na jutrzejsze okoliczności Wielkiego Czwartku...
Lepiej zatem będzie, że jutro udam się po kabanossy, tfu, do Kanossy jak Henryka IV...
albo zorganizuję ucztę dla wron...Pieśni Lodu i Ognia. A więc do zobaczenia po świętach...Nie gniewajcie się, że bardziej wolę i lubię George’a R. R. Martina, niż was...
A zatem do następnego czwartku...
Będą specjały, że palce lizać, będą viściki w sosie the wetcherowym, kiełbaski swojskie wojskie, a może cywilne(?), na ciepło grillowane, które wtenczas były zbyt zimne jak natenczas, podam mikiski kiszone zaparzane, (a nawet trochę naparzone), smaczne i zdrowe, moim zdaniem nawet zbyt przeomegowane, a szamanie...a ściślej szamanki, (kto wie?), będą podawały ambrozję życia, serwowaną na listkach wiersza, według zasług, nie na krechę...(o, ale więcej nie zdradzę... jak...przyjdziecie to sami zobaczycie).(to chyba jest najdłuższe zdanie świata, ale co mi tam...chi, chi).
Na koniec będą przyjacielskie:*:*:*:*. no...wyjawię ten szyfr...będą...cmokusie w owocowej galaretce...
A więc do przyszłego czwartku:):):):)
- uśmiechy... chi, chi, chi... 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
mixtura
O mnie mixtura

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (21)

Inne tematy w dziale Rozmaitości