Pierwszy mecz za sobą mają
ci co się na żartach znają.
Każdy extra sobie pływał
(wszyscy z Bazin byli chyba)...
Mieli zdobyć meczu pole...
a ruszali się jak w smole...
Szkoda, że tak marnie grali
Bośmy im kibicowali.
Chcieliśmy tu ich zwycięstwa
dla przykładu, że dla męstwa
nie jest ważne, czyś ty mały
czyś ty duży...lecz Davidy spasowały...
nie chcą walczyć z Goliatami,
boją się...ktoś ich omamił
że nieważna ta gra świeczki,
lepsze uniki, ucieczki...
Lepiej wszystkich wywieźć w pole
niźli gonić się w mozole
Lepiej Szwejkiem być dziś małym
niż na polu walczyć chwały.
Lepiej dostać sierpem, młotem
i położyć się pokotem
nawet jeśli ziemia jękła
kiedy wola wam rozmiękła.
Lepiej śmiać się, piwo żłopać
a niżeli piłkę kopać?
Lepiej z Bazin miny stroić
niźli meczem się certolić?
Lepiej w kratę marynarce
Jozin by wyczyniał harce
i nie brał do rąk już piłki
nie dla niego te wysiłki.
Lepiej być i nie umierać
kiedy duma was rozpiera,
że możecie słyszeć hymny
w meczu inauguracyjnym.



Komentarze
Pokaż komentarze (3)