
Internetowa przyjaźń
jak
efemeryda przemija bez śladu
przemyka w cieniach myśli odbitych
i już nie wraca na netu padół
zostaje w chmurach sercem wyrytych.
choć echo niesie ją w dawne strony -
powrót wspomnienia jest tropem smętka
rozczarowana z dawnej ikony
bez cienia żalu ginie jak jętka
bo gdy w oazie życie zamiera
piasek się staje klepsydry światem
w dal sypie piaskiem wydmą spoziera
grą w zamek z piasku i nic poza tym...
choć wspólne burze więzi tworzyły
związały przyjaźń efektem spacji
tak miałkim blichtrem iluzje były
że równe dzisiaj imaginacji



Komentarze
Pokaż komentarze (12)