Dzisiejsze wieczorne zwrócenie się Premiera Ukrainy ,Julii Tymoszenko, do narodu, powinno być początkiem procesu postawienia sądowej kropki nad gazowym "i", zapoczątkowanym niemożliwością wywiązania się firmy "RosUkrEnergo" ze swoich obowiązków wynikających z kontraktu na dostawę konkretnej ilości gazu do Polski.
Panie Premierze Pawlak!
Zgodnie z tym, co ujawniła pani Premier, Firma Firtasza zwróciła się do Arbitrażowego Sądu w Sztokholmie z pozwem przeciwko Ukrainie. W pozwie firma wymaga od Ukrainy zwrotu tej ilości gazu, które miała ona zgromadzone w podziemnych magazynach, ale które na moment ich anektowania przez Gazprom nie były jeszcze opłacone.
Jak by tam nie było, Polska powinna zwrócić się do odpowiedniego Arbitrażu, wskazanego w umowie z "RosUkrEnergo", z żądaniem wypłaty odszkodowania za niedostarczony w uzgodniony czas gaz i poniesione z tego tytułu straty.
Inne tematy w dziale Gospodarka