Obama stwierdzil wlasnie, ze szefem Sadu Najwyzszego Federalnego Okupanta Stanow Ameryki moze byc kazdy, pod warunkiem ze jest proaborcyjnym leftim. Gdy tak pomyslec, ze jego mamusia nie skorzystala z zasady "integralnosci kobiecego ciala"...
Jakis australijczyk - dzialacz wyrzucony zostal ze swojej parti za skomentowanie na twitterze podrozy dziennikarza do FOSA w celu przeprowadzenia wywiadu z Obama: "jak chcial pogadac z malpa, to mogl isc do zoo". Co jest zlego w porownywaniu leftiego do malpy?
Przeciez:
a)wierza ze od malpy pochodza, czyzby wstydzili sie przodkow?
b)Naczelny Lefti Europy Zapatero probowal zrownac prawnie malpy z ludzmi.
c)kazdy rzad leftich zmienia sie predzej czy pozniej w Zoo. Chyba zabawniej byc malpa niz oslem?


Komentarze
Pokaż komentarze (1)