Ten czlowiek to obiekt nieklamanego podziwu wsrod patriotow Starego Swiata. I sol w oku kazdego lewaka. Czlowiek, ktory pokazal, jak nalezy obchodzic sie z przeciwnikami wolnego rynku, dazacymi do zniewolenia narodu - socjalistami, komunistami, zwiazkowcami, etatystami, cala lewaczaca i "centroprawiczaca" menazeria. Zrobil co trzeba, i kraj przezyl swoj Cud. Na koniec, by chyba bardziej dopiec lewactwu i "lzeprawactwu" swiata, dobrowolnie, zgodnie z obietnica w ktora wierzyli tylko Ci co go znali, oddal wladze.
Polsce nie potrzeba "otwartego" durnia. Nie potrzeba brata-laty ani internacjonalnej zygowiny.
Polsce potrzeba Pinocheta.
I jest w Polsce tylko jeden polityk, ktoremu Pinochet bez lekkiego skrzywienia ust podalby reke. Tym czlowiekiem jest Janusz Korwin Mikke.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)